Reklama
Kadra

Boniek uchylił rąbka tajemnicy. Prezes wie, gdzie zagrają Polacy na Euro 2020

Zbigniew Boniek
fot. Krótka Piłka/Paweł Jerzmanowski

19 kwietnia poznamy ostateczną decyzję w sprawie miejsc, w których reprezentacja Polski rozegra swoje spotkania na Euro 2020. Wiele wskazuje, że zarówno Dublin, jak i Bilbao nie będą w stanie spełnić wymagań stawianym im przez organizatorów mistrzostw. Zbigniew Boniek zasugerował za pośrednictwem swojego konta na Twitterze, jakiego rozwiązania można się spodziewać.

UEFA poinformowała oficjalnie, że osiem miast-gospodarzy turnieju zgodziło się na otwarcie stadionów dla sympatyków futbolu. W związku z tym to warunek konieczny dla wszystkich, aby nie stracić prawa do organizacji turnieju. Wciąż jednak nie wiadomo, co Bilbao, Dublinem, Monachium i Rzymem.

Osoby odpowiedzialne za przygotowanie tych miast wedle organizacyjnych wymagań mistrzostw mają czas do 19 kwietnia, aby podjąć ostateczną decyzję. Do tego czasu reprezentacja Polski będzie musiała poczekać, by poznać miejsca, w których rozegra swoje spotkania fazy grupowej. Pierwotnie miały one się odbyć właśnie w Hiszpanii oraz Irlandii.

Wiele wskazuje, że dojdzie do zmiany kilku miast-gospodarzy. Zbigniew Boniek w jednym ze swoich wpisów na Twitterze zasugerował, że coś jest na rzeczy. Prezes PZPN uchylił również rąbka tajemnicy, podając nazwy dwóch innych lokalizacji, w których być może kadra stoczy bój o awans do fazy pucharowej mistrzostw.

Wcześniej Boniek poinformował w rozmowie z WP SportoweFakty, że jest w stałym kontakcie z przedstawicielami UEFA. „Rozmawialiśmy dwa razy w czwartek. Przekaz jest jasny: obecnie nie podejmujemy żadnych kroków. Jeżeli coś się zmieni: będziemy reagować” – wyjawił prezes PZPN.

Reklama
Dziennikarz portalu "Krótka Piłka". Pasjonat włoskiego Calcio oraz Bundesligi. Miłośnik siatkówki i piłki ręcznej. Kibic, którego błękitne serce bije w zachodniej części Londynu.