Reklama
Liga Europy

Brendan Rodgers oburzony po meczu z Legią. Ostra wypowiedź o polskich kibicach

Fot. Screen / YouTube / SkySports

W czwartek Legia Warszawa przegrała na wyjeździe z Leicester City 1:3 w ramach meczu 5. kolejki Ligi Europy. Kibice mistrzów Polski wprowadzili zamieszki na trybuny, co dosadnie skomentował trener „Lisów”.

Legia Warszawa tym razem musiała uznać wyższość Leicester City. Mecz rozstrzygnął się już w pierwszej połowie, po zmianie stron nie padła ani jedna bramka. Honorowego gola dla podopiecznych Marka Gołębiewskiego zdobył Filip Mladenović. Przez tę porażkę „Wojskowi” spadli na ostatnie miejsce w swojej grupie Ligi Europy.

W słabej formie byli również kibice, którzy przylecieli za swoim klubem do Anglii. Najpierw fani Legii odpalili race, czym zadymili część King Power Stadium, a następnie wdali się w bójkę z policjantami.

Wydarzenia, które miały miejsce na trybunach skomentował trener „Lisów”, Brendan Rodgers. Szkoleniowiec zdecydowanie nie pochwala zachowania polskich kibiców. Według Irlandczyka na stadionach nie ma miejsca dla tego typu czynności.

Nie chcemy oglądać takich scen w futbolu. Jeszcze nie znam szczegółów, ale mam nadzieję, że nikt nie został ranny.

Powiedział po meczu Rodgers.

48-latek jest zadowolony z tego, jak ułożyła się sytuacja w grupie. Według Rodgersa to właśnie Leicester jest faworytem do dalszej gry w Lidze Europy.

Mamy świetną pozycję. To Napoli musi teraz wygrać z nami. Gdybyśmy przed meczem wiedzieli, jak skończy się starcie z Legią, to bralibyśmy to w ciemno. Widzimy w naszej grupie, że Spartak potrafi pokonać Napoli i wszystkie drużyny osiągają dobre wyniki. Naszym celem od początku był awans do fazy pucharowej i teraz wszystko jest w naszych rękach.

Podsumował.

Dziennikarz serwisów Krótka Piłka oraz Madridistas.pl, fan glacy Pepa Guardioli i pizzy hawajskiej