Reklama
Transfery

PSG kusiło Ansu Fatiego wielkimi pieniędzmi. „Mundo Deportivo” zdradza szczegóły oferty

grafika: własna/Krótka Piłka

Kilka dni temu FC Barcelona oficjalnie ogłosiła przedłużenie kontraktu z Ansu Fatim. Przebieg tej historii mógł być jednak inny, ponieważ młody napastnik był kuszony przez PSG wielkimi pieniędzmi.

Wedle nowej umowy Ansu Fati będzie piłkarzem „Dumy Katalonii” do końca sezonu 2026/2027. W jego kontrakt została wpisana także klauzula wykupu na poziomie miliarda euro. FC Barcelona w ten sposób chce odstraszyć potencjalnych chętnych do zakupu swojej gwiazdy.

18-latek stał przed trudnym wyborem, ponieważ „Blaugrana” przechodzi aktualnie przez bardzo trudny okres i ma ograniczone możliwości finansowe. Jednak według doniesień medialnych Fati nigdy nie myślał o opuszczeniu Camp Nou i od początku mówił swojemu agentowi, że Barcelona jest klubem jego życia.

4-krotny reprezentant Hiszpanii otrzymywał liczne sygnały o zainteresowaniu ze strony zagranicznych potęg. Ansu Fati znalazł się obiektem pożądania m.in. PSG, Manchesteru United czy Liverpoolu.

Jak podaje „Mundo Deportivo”, najbardziej zdeterminowane w swoich działaniach był francuski klub. PSG jest niemal pewne straty Kyliana Mbappe latem przyszłego roku, więc muszą skupić się na pozyskaniu perspektywicznego gracza do linii ataku.

Ansu Fati w stolicy Francji miał zarabiać nawet 15 milionów euro rocznie oraz otrzymać 30 milionów euro premii za podpis. Piłkarz nie dał jednak się skusić wielkimi pieniędzmi i definitywnie odpowiedział „Tylko Barca”.

Reklama
Dziennikarz serwisów Krótka Piłka oraz Madridistas.pl, fan glacy Pepa Guardioli i pizzy hawajskiej