Reklama
Włochy

Zalewski odbył rozmowę z Mourinho. Wiadomo, czy Polak zostanie w Romie

Nicola Zalewski
Fot. Screen: YouTube/AS Roma

Nicola Zalewski znalazł się w gronie piłkarzy, których Jose Mourinho powołał na przedsezonowe zgrupowanie. Polak wystąpił w kilku meczach sparingowych. Zdobył w nich dwie bramki oraz zanotował też asystę. Mimo dobrej postawy jego przyszłość klubowa stała pod znakiem zapytania. Według włoskiej prasy wypożyczeniem 19-latka interesowały się między innymi Sampdoria czy Venezia. Najbliższy sezon spędzi on jednak w Rzymie, o czym powiadomił go Jose Mourinho w trakcie rozmowy w swoim gabinecie.

Zalewski zdołał zadebiutować w seniorskim futbolu w sezonie 2020/21. Wówczas wystąpił w dwóch spotkaniach drużyny ze stolicy Italii. Wybiegł na murawę w meczu zarówno Serie A, jak i Ligi Europy. W rywalizacji przeciwko Crotone zanotował nawet asystę przy trafieniu Borjy Mayorala.

„Będę na ciebie stawiał”

Polak błysnął również w trakcie przedsezonowych przygotowań, lecz konkurencja w ekipie „Giallorossich” jest spora. W związku z tym pojawiły się głosy, że Zalewski spędzi najbliższą kampanię ligową na wypożyczeniu. Według włoskich mediów pozyskaniem pomocnika zainteresowane były między innymi Sampdoria czy Venezia. Teraz jednak niemal na pewno można stwierdzić, że zostanie on w Rzymie.

Krzysztof Zalewski, tata Nicoli, w rozmowie z Mateuszem Skwierawskim, dziennikarzem „WP SportoweFakty”, uchylił rąbka tajemnicy na temat kulis ostatnich tygodni kariery młodego piłkarza. Niedawno bowiem doszło do rozmowy 19-latka z Jose Mourinho, w której trakcie portugalski szkoleniowiec miał zdradzić zawodnikowi plan jego rozwoju na najbliższe miesiące.

– Jeszcze kilka dni temu siedzieliśmy na walizkach – opowiedział Krzysztof Zalewski Mateuszowi Skwierawskiemu. – Syn dostał sporo ofert z innych włoskich klubów, ale bardzo chciał zostać. W zeszłym sezonie podpisał z Romą nowy, korzystny kontrakt, i nawet byliśmy gotowi obniżyć zarobki, by Nicola tylko został w Rzymie. Po dłuższym czasie Jose Mourinho zaprosił syna do gabinetu i powiedział mu, co sądzi o jego grze” – powiedział ojciec piłkarza.

– Dyskusja była poważana, ale okazała się bardzo przyjemna. – Mourinho powiedział: „Podobasz mi się, będziesz rozwijał się pod moimi skrzydłami” – relacjonuje Zalewski. – Kamień spadł nam z serca, syn bardzo się cieszył. Nicola spodziewał się, że trener widzi go raczej jako trzeciego w kolejności do gry. Mourinho od razu to sprostował. „Nie licz, że będziesz głębokim rezerwowym. Będę na ciebie stawiał”. Ulżyło nam, bo jak na szpilkach siedzieliśmy przez ostatni tydzień” – podsumował.

Cały wywiad można przeczytać tutaj.

Grafika: Screen // YouTube / AS Roma

Reklama
Dziennikarz portalu "Krótka Piłka". Pasjonat włoskiego Calcio oraz Bundesligi. Miłośnik siatkówki i piłki ręcznej. Kibic, którego błękitne serce bije w zachodniej części Londynu.