Reklama
Niemcy

Prawdopodobnie poznaliśmy nazwisko nowego trenera Bayernu. Bawarczyków czeka spory wydatek

grafika: własna/Krótka Piłka

O tym, że Hansi Flick odejdzie z Bayernu Monachium po zakończeniu sezonu wiemy już od jakiegoś czasu. Niewiadomą pozostawała kwestia, kto zastąpi 56-latka na stanowisku trenera „Die Roten”. Bardzo prawdopodobne, iż znamy odpowiedź na to pytanie.

Hansi Flick poinformował o swojej rezygnacji ze stanowiska szkoleniowca Bayernu Monachium po niedawnym meczu przeciwko Wolfsburgowi. Powodem takiej decyzji trenera nie są wyniki sportowe, a konflikt z Hasanem Salihamidziciem. Ponad to, przed 56-latkiem wkrótce będzie stało nowe wyzwanie, ponieważ ma on objąć kadrę Niemiec po ustępującym Joachimie Loewie.

Tak, oczywiście reprezentacja Niemiec to opcja, którą każdy trener musi rozważyć. Ale dla mnie ostatnie kilka tygodni nie było łatwe.

Stwierdził Flick.

Hans-Dieter Flick prowadząc Bayern Monachium przez zaledwie 18 miesięcy osiągnął wszystko, co się dało. „Die Roten” w sezonie 19/20 jako druga drużyna w historii (po Barcelonie Guardioli) zdobyła sekstet.

Następca oczywisty, jednak dopiero od wczoraj

Po tym, jak Flick ogłosił swoją decyzję, nawiązała się dyskusja – kto powinien zostać nowym szkoleniowcem mistrza Niemiec. Media w gronie faworytów wymieniały m.in. Massimiliano Allegriego oraz Juliana Nagelsmanna. Według informacji Bilda, to właśnie drugi z panów dostąpi tego zaszczytu. Choć nie było to wcale oczywiste.

Trener RB Lipsk skomentował ostatnio pogłoski na temat jego przeprowadzki do Monachium, całkowicie ucinając temat. Dziś jeden z największych niemieckich portali przekonuje, że 33-latek od nowego sezonu zasiądzie na ławce trenerskiej Bayernu.

Bawarczycy słono zapłacą

Początkowo mówiono, iż taki transfer będzie kosztował „Die Roten” od 15 do 20 milionów euro. Według najnowszych informacji, Lipsk wycenił Nagelsmanna na 30 milionów euro. Władze Bayernu są jednak zdeterminowane i kwota odstępnego wydaje się nie grać większej roli.

Reklama
Dziennikarz serwisów Krótka Piłka oraz Madridistas.pl, fan glacy Pepa Guardioli i pizzy hawajskiej