Reklama
Kadra

Paulo Sousa wytłumaczył brak powołania Kędziory i Kapustki. „Jestem przekonany, że to zrozumiecie”

Screen // YouTube / Łączy Nas Piłka

Paulo Sousa ogłosił ostateczną listę powołań na marcowe mecze reprezentacji Polski. Portugalski szkoleniowiec skreślił m.in. Tomasza Kędziorę i Bartosza Kapustkę, czym mocno zaskoczył niektórych kibiców i ekspertów.

Bartłomiej Drągowski, Tymoteusz Puchacz, Tomasz Kędziora, Michał Karbownik, Sebastian Walukiewicz, Karol Linetty, Bartosz Kapustka i Dawid Kownacki – to piłkarze, których Paulo Sousa skreślił z szerokiej listy zawodników powołanych na marcowe mecze reprezentacji Polski. Największe kontrowersje wzbudził brak ostatecznego powołania dla Kędziory i Kapustki, którzy wyróżniają się grą w swoich klubach.

https://twitter.com/LaczyNasPilka/status/1371416807559553025?s=20

Paulo Sousa wytłumaczył brak powołania Kędziory i Kapustki. „Jestem przekonany, że to zrozumiecie”

Po ogłoszeniu ostatecznych powołań Sousa został zapytany o brak Kędziory i Kapustki. Podobnie jak na pierwszej konferencji, odpowiedział wymijająco, przypominając nieco Adama Nawałkę. W przypadku każdego powołania podejmujemy indywidualne decyzje. Biorąc pod uwagę 45-50 zawodników, wszyscy z nich muszą być gotowi – zaczął. I dodał: Na tę chwilę moja decyzja jest taka, a nie inna. Jestem przekonany, że zrozumiecie państwo tą decyzję, patrząc na poszczególne rozgrywki i nasz model gry.

Powołania Sousy sugerują, że reprezentacja Polski w najbliższych meczach grać będzie ustawieniem 3-5-2, wykorzystującą trzech środkowych obrońców i dwóch zawodników wahadłowych. Biało-czerwoni 25 marca zagrają z Węgrami, trzy dni później podejmą u siebie Andorę, a 31 marca zagrają z Anglią.

Reklama
W przeszłości redaktor naczelny nieistniejącego już portalu PolskaPilka24.Net. W latach 2017-2020 dziennikarz Sport.pl. Obecnie owner-operator i dziennikarz portalu Krótka Piłka. Zakochany w piłce, pasjonujący się social mediami. Tu głównie o Ekstraklasie, reprezentacji Polski i Polakach grających w ligach zagranicznych.