Reklama
Kadra

Zadziwiająca postawa Paulo Sousy. Bez uzasadnienia pominął ważnego kadrowicza

W poniedziałek rano poznaliśmy nazwiska piłkarzy, których Paulo Sousa przywoła na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Z długiej listy, jaką zaprezentował nam Portugalczyk kilka dni temu odrzuconych zostało ośmiu zawodników. Jednym z nich okazał się być Tomasz Kędziora, dla którego taka decyzja nowego selekcjonera jest niemałym zaskoczeniem.

Podczas porannej konferencji prasowej Paulo Sousa ogłosił powołania na swoje pierwsze zgrupowanie reprezentacji Polski. Z początkowej listy składającej się z 35 nazwisk odrzuconych zostało 8 piłkarzy. O tym, że dojdzie do takiego zabiegu wiadomo było od początku.

Skreślonymi zawodnikami okazali się być: Bartosz Kapustka, Bartłomiej Drągowski, Tomasz Kędziora, Sebastian Walukiewicz, Tymoteusz Puchacz, Karol Linetty, Dawid Kownacki oraz Michał Karbownik.

Paulo Sousa postanowił sprawdzić aż czterech debiutantów. Po raz pierwszy na zgrupowaniu kadry pojawią się: Sebastian Kowalczyk, Kacper Kozłowski, Karol Świderski, Bartosz Slisz oraz Michał Helik.

https://twitter.com/LaczyNasPilka/status/1371416807559553025

Dziennikarz TVP Sport, Jakub Kłyszejko, kontaktował się z ojcem Tomasza Kędziory po tym, jak ogłoszony został ostateczny skład polskiej kadry na marcowe zgrupowanie. Z jego informacji wynika, że 26-latek był rozczarowany i lekko zszokowany decyzją nowego selekcjonera, na co wpływał również fakt, iż Portugalczyk miał nie uzasadnić swojego wyboru.

Brak powołania dla Kędziory jest zaskakujący przede wszystkim dlatego, że za kadencji Jerzego Brzęczka często był pierwszym wyborem na boku obrony i zazwyczaj nie dawał powodów do niezadowolenia. Polak w tym sezonie jest także ważnym ogniwem Dynama Kijów, którego barwy reprezentuje od 2017 roku.

Reklama
Dziennikarz serwisów Krótka Piłka oraz Madridistas.pl, fan glacy Pepa Guardioli i pizzy hawajskiej