Kadra

Grosicki marzy o powrocie do kadry. „Teraz sytuacja się dla mnie zmieniła”

Kamil Grosicki
Fot. Krótka Piłka/Paweł Jerzmanowski

Kamil Grosicki udzielił wywiadu dla „Super Expressu”. W trakcie rozmowy został poruszony wątek reprezentacji Polski. Piłkarz Pogoni Szczecin przyznał, że dla niego, jak dla każdego innego zawodnika, gra w kadrze jest spełnieniem marzeń. Dlatego też skupia się na ciężkiej pracy, aby przypominać o sobie selekcjonerowi „Biało-Czerwonych”.

Grosicki wzmocnił szeregi Pogoni w trakcie letniego okienka transferowego. Do tej pory po powrocie do szczecińskiego zespołu rozegrał 10 meczów. Zdobył bramkę, a także zanotował 5 ostatnich podań.

Marzenie o kadrze

83-krotny reprezentant Polski nie traci nadziei na to, że jeszcze otrzyma powołanie od Paulo Sousy. W rozmowie z „Super Expressem” powiedział, że marzy o ponownym przywdzianiu koszulki z orzełkiem na piersi. Podkreślił również, że szanuje wszelkie decyzje selekcjonera.

– Skupiam się na ciężkiej pracy i grze w Pogoni, a co przyniesie przyszłość, to zobaczymy. Robię wszystko, żeby być w dobrej formie, ale to selekcjoner decyduje o powołaniach. Mogę mu się przypomnieć, bo przecież mnie zna. Byłem na jednym zgrupowaniu kadry i wie na co mnie stać – stwierdził Kamil Grosicki.

– Jeśli teraz gram regularnie, to na pewno jestem w lepszej formie, niż rok temu gdy siedziałem na trybunach w Anglii. System gry trenera Sousy z wahadłowymi nie jest być może tym, do którego ja pasuję, a może już jestem za stary? – dodał 33-latek.

Grosicki wprost przyznał, że dzięki dobrej grze w Pogoni wreszcie jest w stanie pokazać swoją wartość. W ostatnim meczu udało mu się zanotować 3 asysty. Tym samym znacząco przyczynił się do zwycięstwa „Portowców” nad Lechią Gdańsk 5:1.

– Teraz sytuacja się dla mnie zmieniła, zacząłem grać i na boisku mogę potwierdzić swoją formę. Najważniejsza dla mnie jest obecnie gra w klubie, ale marzeniem chyba każdego piłkarza jest reprezentacja. Rozegrałem w niej 83 mecze, mam piękne wspomnienia i chciałbym w niej jeszcze zagrać. Czy będzie mi to dane, to zobaczymy. Na pewno się nie podpalam, jak to miało miejsce wcześniej i szanuję decyzję trenera – podkreślił

Pogoń najbliższy mecz rozegra w sobotę 4 grudnia. Wówczas wyjazdowym rywalem drużyny ze Szczecina będzie Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Pierwszy gwizdek arbitra rozbrzmi o 15:00.

Źródło: Super Express

Dziennikarz portalu "Krótka Piłka". Pasjonat włoskiego Calcio oraz Bundesligi. Miłośnik siatkówki i piłki ręcznej. Kibic, którego błękitne serce bije w zachodniej części Londynu.