Reklama
Ekstraklasa

Boniek skrytykował Błaszczykowskiego. „Jeśli nie podoba mu się trener, niech go po prostu zwolni”

Fot. Paweł Jerzmanowski

W rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem z portalu Meczyki.pl, prezes PZPN i wiceprezydent UEFA, Zbigniew Boniek odniósł się do zachowania Jakuba Błaszczykowskiego, który w meczu z Lechem Poznań ostentacyjnie zignorował Petera Hyballę i po strzeleniu gola podbiegł do Kazimierza Kmiecika, jednego z asystentów, których Hyballa chciał się pozbyć ze sztabu szkoleniowego.

Była 78. minuta spotkania. Wisła Kraków przegrywała z Lechem Poznań 0:2, ale goniła wynik. Bramkę kontaktową zdobył Jakub Błaszczykowski, jeden z najbardziej znanych piłkarzy i jednocześnie właściciel krakowskiego klubu. Po pokonaniu bramkarza rywali Błaszczykowski ruszył w kierunku ławki rezerwowych, ale ostentacyjnie przebiegł obok Petera Hyballi i wpadł w objęcia Kazimierza Kmiecika, byłego napastnika „Białej Gwiazdy”, obecnie pracującego w roli jednego z asystentów trenera. Zachowanie to miało być manifestem pokazującym, że dla Błaszczykowskiego Kmiecik jest ważną częścią klubu, w przeciwieństwie do Hyballi, który z Kmiecikiem współpracować ponoć nie chciał.

Boniek skrytykował Błaszczykowskiego. „Jeśli nie podoba mu się trener, niech go po prostu zwolni”

W rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem z portalu Meczyki.pl, zachowanie Błaszczykowskiego skrytykował Zbigniew Boniek. – Regularnie oglądam ligę i muszę szczerze powiedzieć, że nie podobała mi się manifestacja Kuby Błaszczykowskiego po strzelonym golu. To było ostentacyjne pokazanie, co myślę o trenerze, którego sam zatrudniłem. Kuba ma wszystkie narzędzia, żeby takie sprawy rozwiązywać inaczej – przyznał prezes PZPN i wiceprezydent UEFA. – Jeśli nie podoba mu się Peter Hyballa, niech go po prostu zwolni, a nie krzyżuje w transmisji telewizyjnej. Wisła ma więcej problemów niż osoba trenera – dodał.

Boniek zauważył także, że Wisła ma sporo innych problemów, poza tymi związanymi z trenerem. – Według mnie dla Wisły byłoby lepiej, gdyby Kuba, który ma bogate CV, wielkie doświadczenie i status, spożytkował całą swoją energię na budowanie klubu pod względem organizacyjnym. Rozkrok pomiędzy piłkarzem i właścicielem nie jest dobry. W szatni zawodnicy lubią mieć wolność. Ponarzekać sobie w swoim gronie na klub, a jeśli obok siedzi szef, to robi się niezręcznie. Nie może to funkcjonować dobrze […] Słyszę, że Kuba chce jeszcze pograć rok lub dwa. Pewnie da radę jeszcze i ze cztery, tylko czy on naprawdę tego potrzebuje przy karierze, jaką zrobił? – pyta Boniek.

Wisła kończy kolejny bardzo trudny sezon. „Biała Gwiazda” jest już co prawda pewna utrzymania (ma 5 punktów przewagi nad ostatnim Podbeskidziem Bielsko-Biała na jedną kolejkę przed zakończeniem rozgrywek), ale 14. miejsce, jakie obecnie zajmuje, raczej nie spełnia oczekiwań i ambicji szefów, piłkarzy i kibiców klubu. Błaszczykowskiego i jego współpracowników w przyszłym sezonie czeka więc trudne zadanie wyciągnięcia krakowskiego klubu z kryzysu.

Reklama
W przeszłości redaktor naczelny nieistniejącego już portalu PolskaPilka24.Net. W latach 2017-2020 dziennikarz Sport.pl. Obecnie owner-operator i dziennikarz portalu Krótka Piłka. Zakochany w piłce, pasjonujący się social mediami. Tu głównie o Ekstraklasie, reprezentacji Polski i Polakach grających w ligach zagranicznych.