FC Barcelona w niecodziennych okolicznościach zgubiła punkty w ligowej rywalizacji. „Blaugrana” w pierwszej połowie spotkania przeciwko Celcie Vigo zdobyła trzy bramki. Gospodarze zdołali jednak doprowadzić do wyrównania w ostatnich minutach meczu. Po ostatnim gwizdku arbitra złości nie krył Frenkie de Jong, który skomentował grę swojej drużyny.
FC Barcelona prowadziła do przerwy już 3:0. Wydawało się, że nic nie będzie w stanie odebrać gościom kompletu punktów. To nie był jednak koniec emocji, ponieważ gospodarze zafundowali swoim kibicom zgromadzonym na Estadio Balaidos prawdziwy rollercoaster, rzucając się do ataku.
„To jest nie do przyjęcia”
„Blaugrana” wypuściła z rąk prowadzenie. Celta rozpoczęła strzelanie, które zakończyła w ostatnich sekundach spotkania. Wówczas do wyrównania doprowadził Iago Aspas.
– Ciężko to zaakceptować. Jeśli chce się zdobyć mistrzostwo, to trzeba wygrywać takie mecze – rozpoczął pomocnik FC Barcelony. – Nie ma żadnego usprawiedliwienia. Jeśli wygrywasz 3:0 do przerwy i na koniec remisujesz, to jest to nie do przyjęcia – kontynuował.
– Pierwsza odsłona była bardzo dobra w naszym wykonaniu. W drugiej części przeciwnik lepiej stosował pressing, a my nie potrafiliśmy znaleźć na niego odpowiedzi. Musimy się po prostu poprawić w tym aspekcie – ocenił Holender. – Myślę, że mamy odpowiednie umiejętności, ale musimy się poprawić, ponieważ takie scenariusze jak dziś są niedopuszczalne – podsumował.
36-krotny reprezentant Holandii wypowiedział się również na temat pracy arbitra. Skrytykował jego decyzję o przedłużeniu spotkania. Chodziło mu o to, że sędzia pozwolił grać, chociaż minął już doliczony przez niego czas.
– Już pięć minut to według mnie było za dużo, a sędzia dołożył jeszcze jedną na wrzut z autu. Kiedy my przegrywamy, zawsze doliczone są dwie albo trzy minuty – narzekał.
Źródło: Marc Brau, dziennikarz Barça TV // tłumaczenie: FCBarca.com