Transfery

Karol Świderski był bardzo bliski powrotu do Europy już teraz. Jego plany pokrzyżowała… Legia Warszawa

Fot. Paweł Jerzmanowski

Karol Świderski od dłuższego czasu nosi się z zamiarem powrotu do Europy. Jak ujawnił jego agent, Mariusz Piekarski, gdyby FC Midtjylland wygrało z Legią Warszawa w eliminacjach LKE, wówczas napastnik trafiłby do duńskiego klubu.

Karol Świderski trafił do Charlotte FC na początku 2022 roku. Od tamtej pory polski napastnik poczynił duże postępy, stając się największą gwiazdą klubu. W trwającym sezonie były piłkarz m.in. PAOK-u Saloniki strzelił dziesięć goli i zanotował siedem asyst.

Zawodnik nie ukrywa, że jego marzeniem jest powrót do europejskiego futbolu. Dotychczas nie pojawiały się jednak formalne oferty, a jedynie zainteresowanie ze strony drużyn ze Starego Kontynentu. Sytuacja zmieniła się pod koniec letniego okna transferowego.

Jak ujawnił na antenie Meczyków Mariusz Piekarski, agent Świderskiego, reprezentant Polski był bliski przenosin do FC Midtjylland. Charlotte FC miało otrzymać propozycję nie do odrzucenia, jednak na drodze do finalizacji tego ruchu stanęła… Legia Warszawa.

Wicemistrzowie Ekstraklasy po rzutach karnych pokonali FC Midtjylland w ostatecznym starciu o awans do Ligi Konferencji Europy, przez co Duńczycy zrezygnowali z planu pozyskania Świderskiego. Wszystko wskazuje na to, że snajper pozostanie w Stanach Zjednoczonych co najmniej do końca tego roku.

Redaktor serwisu Krótka Piłka. Wielbiciel LaLiga oraz polskich piłkarzy za granicą.