Reklama
Euro 2020

Szef sędziów UEFA przerwał milczenie. Rosetti ocenił pracę arbitrów na Euro 2020

Niektóre decyzje sędziów w trakcie mistrzostw Europy wzbudziły wiele kontrowersji. Werdykty arbitrów krytykowali zarówno kibice, jak i dziennikarze sportowi. Najwięcej negatywnych komentarzy padło pod adresem rozjemcy półfinału pomiędzy Anglią a Danią. Wówczas Danny Makkelie podyktował rzut karny dla „Lwów Albionu” w dogrywce. Większość fanów oraz obserwatorów stwierdziło, że Holender popełnił błąd. Z tym punktem widzenia nie zgadza się Roberto Rosetti, czyli szef sędziów UEFA.

Euro 2020 zakończyło się triumfem reprezentacji Włoch. W wielkim finale drużyna z Półwyspu Apenińskiego rozprawiła się z Anglikami. Zespół kierowany przez Garetha Southgate’a wyszedł zwycięsko z półfinału dzięki bramce zdobytej w dogrywce. Wówczas Raheem Sterling przewrócił się w obrębie pola karnego, a arbiter tego pojedynku wskazał na wapno. Decyzja sędziego wzbudziła wiele kontrowersji. Spora część widzów tego spotkania stwierdziła, że skrzydłowy Manchesteru City symulował.

Co więcej, z punktem widzenia zarówno kibiców, jak i dziennikarzy sportowych zgodziło się kilku byłych arbitrów. Wśród nich był między innymi Michał Listkiewicz, który następująco odniósł się do całego zajścia.

„Zabrakło kogoś, kto złapałby arbitra VAR za rękę i wyciągnął go z tej decyzji. Bo to nie był faul. A takie sytuacje nie powinny decydować o tym, kto zagra w finale mistrzostw Europy” – mówił „Sport.pl” jeden z polskich arbitrów międzynarodowych.

Sędzią odpowiadającym wówczas za VAR był Pol van Boekel. Holender w taki sposób skomentował podjętą przez siebie decyzję.

„Rozumiem, że ludzie mogą mnie krytykować, ale nie daje mi to spokoju. Skoro to nie był ewidentny błąd Makkeliego, to nie mogłem nic zrobić. Z jednego kąta kamery widziałem, że doszło do kontaktu między obrońcą a napastnikiem. Uważam, że rzut karny został surowo podyktowany, ale w tej sytuacji muszę poprzeć decyzję sędziego. Taki jest globalny protokół VAR” – powiedział arbiter w rozmowie z „Algemeen Dagbald”.

„Ta decyzja nie była skandalem”

Do sprawy odniósł się również w końcu szef arbitrów UEFA. Roberto Rosetti ocenił pracę sędziów w trakcie tegorocznych mistrzostw Europy. Zabrał także głos na temat kontrowersji wokół decyzji holenderskiego rozjemcy w spotkaniu półfinałowym pomiędzy Anglią a Danią. „Ta decyzja nie była skandalem” – skonstatował Włoch.

„Sędzia widział, że obrońca z numerem 5 (Joakim Maehle – przypis redaktora) nie zagrywa piłki, a jego prawa noga ma kontakt z prawą nogą angielskiego zawodnika (Raheema Sterlinga). To widział sędzia na boisku, a VAR to potwierdził. Możemy oczywiście dyskutować o tym, jaki był to kontakt, ale chcemy, aby to sędzia główny był w samym centrum procesu podejmowania decyzji” – ocenił Roberto Rosetti, który na potwierdzenie puścił również nagranie rozmowy pomiędzy Dannym Makkelie a sędziami VAR. 

Szef arbitrów UEFA wyjaśnił również, dlaczego w wielkim finale Jorginho nie został ukarany czerwoną kartką za faul na Grealishu. 

„Sędzia Kuipers widział, że Jorginho prawą nogą próbuje zagrać piłkę. Stawia na nią nogę, a ona się z tej piłki ześlizguje i trafia w rywala. Sędzia dokładnie opisał asystentom VAR, co widział z boiska. A co jest zadaniem VAR? Dokładne sprawdzenie, czy wydarzyło się dokładnie to, co widział sędzia główny. Gdyby prawa noga nie zagrała piłki, tylko trafiłaby prosto w przeciwnika, decyzja zostałaby zmieniona” – ocenił Włoch.

Roberto Rosetti pochwalił działanie systemu VAR w trakcie tegorocznych mistrzostw Europy. Z usług systemu skorzystano 28 razy na 276 analizowanych sytuacji i wszystkie te 28 interwencji było w 100% słusznych. 

Źródło: Sport.pl

Reklama
Dziennikarz portalu "Krótka Piłka". Pasjonat włoskiego Calcio oraz Bundesligi. Miłośnik siatkówki i piłki ręcznej. Kibic, którego błękitne serce bije w zachodniej części Londynu.