Reklama
Liga Mistrzów

Fabio Capello krytykuje wybór Pepa Guardioli. Hiszpan się tłumaczy

W sobotnim finale Ligi Mistrzów Manchester City przegrał z Chelsea 0:1. Po spotkaniu spadły gromy na Pepa Guardiolę, który był krytykowany za dokonane wybory odnośnie do składu na ten. W wywiadzie pomeczowym Hiszpan postanowił wytłumaczyć swoje decyzje.

Chelsea drugi raz w swojej historii sięgnęła po Ligę Mistrzów. Jeszcze niecałe pół roku temu, kiedy był zwalniany z „The Blues” Frank Lampard chyba mało kto spodziewał się, że ten sezon zakończy się tak wielkim sukcesem. Odkąd stery na Stamford Bridge przejął Thomas Tuchel, zespół niemal jak walec rozjeżdżał kolejnych rywali. Chociaż zdarzały się wpadki, jak w ostatniej kolejce Premier League, kiedy to Chelsea przegrała z Aston Villą i przez to musiała liczyć na porażkę Leicester z Tottenhamem, to ostatecznie sezon zakończyli na miejscu gwarantującym udział w Lidze Mistrzów poprzez Premier League, doszli do finału FA Cup, no i w sobotę wygrali samą Ligę Mistrzów.

Co do wygrania przez Chelsea Champions League, to pojawiły się głosy, jakoby sprawę ułatwił sam trener rywali, czyli Pep Guardiola, poprzez kontrowersyjny wybór co do składu na to spotkanie. Jednym z trenerów, którzy krytykują Hiszpana jest m.in Fabio Capello. Były trener Realu, Juventusu czy reprezentacji Anglii powiedział

Moim zdaniem Guardiola pomylił się ze wszystkim, jeśli chodzi o wyjściową jedenastkę. Guendogan znajdujący się przed obroną nie mógł działać jako filtr środka pola. (…) Drużyna wygląda na znacznie bardziej zrównoważoną w drugiej połowie. Manchester City dał jednak Chelsea 45 minut na grę i do przerwy mógł z łatwością przegrywać 0:2

stwierdził blisko 75-letni trener, a obecnie ekspert piłkarski

Na głosy krytyki postanowił odpowiedzieć sam Guardiola, który bronił swoich decyzji na mecz finałowy z Chelsea.

Zrobiłem to, co uważałem za najlepszą decyzję. Dokonałem takiej selekcji, aby wygrać mecz. Piłkarze doskonale o tym wiedzą. Myślę, że Ilkay Guendogan zagrał dobrze, był wyjątkowy. W pierwszej połowie byliśmy trochę spóźnieni, ale druga była już zdecydowanie lepsza. Dałem z siebie wszystko, jeśli chodzi o selekcję. Tak samo było w poprzednim sezonie przeciwko Olympique’owi Lyon, ale także w tym, gdy graliśmy z Borussią Dortmund czy PSG.

podsumował Guardiola

Dla Manchesteru City był to pierwszy w historii finał Ligi Mistrzów. Hiszpański szkoleniowiec „The Citizens” ma nadzieję, że przyszłości jego klub będzie miał ponownie okazję zagrać na tym etapie rozgrywek.

Po raz pierwszy byliśmy na tym etapie. Mam nadzieję, że znów znajdziemy się tutaj w przyszłości. To był wyjątkowy mecz. Teraz chcemy odpocząć po trudnym sezonie i przygotować się do kolejnego

zakończył 50-latek
Reklama
Redaktor naczelny krotkapilka.com.pl. Wcześniej m.in. Sport.pl, polskapilka24.net. Piłka nożna w wydaniu krajowym oraz zagranicznym. Fan największych klubów oraz tych niedocenionych.