Reklama
Ekstraklasa

Legia podjęła decyzję w sprawie Vesovicia! Efekt wpisu żony piłkarza?

Fot. Paweł Jerzmanowski

Legia Warszawa nie przedłuży kontraktu z Marko Vesoviciem – poinformował portal legia.net. Decyzja warszawskiego klubu w pewnym stopniu może być podyktowana wpisami żony piłkarza, Tamary Vesović, która skrytykowała Legię za podejście do leczenia i procesu rehabilitacji Czarnogórca.

Końca dobiega przygoda Marko Vesovicia z Legią Warszawa. Obrońca, który w ubiegłym sezonie był jednym z najlepszych (a zdaniem wielu osób najlepszym) piłkarzem mistrzów Polski, latem prawdopodobnie zmieni zespół. To efekt nie tylko straconego przez kontuzję kolana sezonu, ale także (a może przede wszystkim) burzy, jaka rozpętała się po niedzielnych wpisach zawodnika na Instagramie.

Legia podjęła decyzję w sprawie Vesovicia! Efekt wpisu żony piłkarza?

Przypomnijmy – w niedzielę wieczorem Tamara Vesović zasypała Instagram Stories wpisami uderzającymi w Legię. Z jej relacji mogliśmy dowiedzieć się, że Legia nie pomogła Vesoviciowi w rehabilitacji po kontuzji, nie pokryła kosztów jego operacji, nie pomogła mu w leczeniu i ogólnie rzecz ujmując nie za bardzo przejmowała się jego losami. Jak się jednak później okazało, nie wszystko, o czym pisała żona czarnogórskiego piłkarza, było prawdą. Legia dała Vesoviciowi wolną rękę w planowaniu operacji i rehabilitacji – piłkarz sam zdecydował się na zabieg we Francji i proces rehabilitacji w rodzinnych stronach. Dodatkowo warszawski klub pokrył 50 proc. kosztów leczenia (ok. 30 tys. zł). Poza tym w Warszawie chcieli przymknąć oko na to, że Vesović obiecał powrót do gry w styczniu, a na boisko wrócił w kwietniu. Szefowie klubu planowali zaproponowanie 29-latkowi nowej umowy.

„Do momentu, aż poważne zarzuty ze strony żony piłkarza ujrzały światło dzienne, wszystko wskazywało na to, że Vesović zostanie w Legii. Ba, można powiedzieć, że było przesądzone. Zawodnik chciał, dyrektor sportowy chciał, trener Czesław Michniewicz również. Żona zapewne także, bo „Veso” był najlepiej opłacanym zawodnikiem, sam roczny kontrakt gwarantował mu prawie 2 mln złotych” – czytamy na łamach portalu legia.net.

Po aferze, jaką wywołały wpisy żony piłkarza, Legia – zdaniem wspomnianego wyżej serwisu – z przedłużenia kontraktu z Vesoviciem zrezygnowała. Piłkarz co prawda miał otrzymać umowę z gorszymi zarobkami, ale gdyby wrócił do zdrowia, część pieniędzy mógłby „odrobić” w różnego rodzaju premiach. Takiej szansy jednak już nie dostanie.

Dla Vesovicia brak nowego kontraktu w Legii to fatalna wiadomość. W tym sezonie nie zagrał on bowiem żadnego meczu na poważnym poziomie. Ostatnie spotkanie, nie licząc 3-ligowych rezerw Legii, rozegrał 21 czerwca ubiegłego roku. Po 11 miesiącach przerwy trudno mu będzie znaleźć nowy klub. Może nie w ogóle, ale trudno będzie znaleźć klub, gdzie będzie mógł liczyć na zarobki podobne do tych oferowanych przez Legię.

Reklama
W przeszłości redaktor naczelny nieistniejącego już portalu PolskaPilka24.Net. W latach 2017-2020 dziennikarz Sport.pl. Obecnie owner-operator i dziennikarz portalu Krótka Piłka. Zakochany w piłce, pasjonujący się social mediami. Tu głównie o Ekstraklasie, reprezentacji Polski i Polakach grających w ligach zagranicznych.