Reklama
Bukmacherka

TOTALny strzał dnia – Węgry vs Polska | Analiza, kursy, typy

Eliminacje do mistrzostw świata w Katarze czas zacząć. Już na sam początek reprezentacja Polski zmierzy się na wyjeździe z Węgrami, czyli drużyną, z którą będziemy do samego końca walczyć o drugie miejsce w grupie. Dlatego też to spotkanie będzie niezwykle istotne w kontekście całych kwalifikacji, ponieważ ten, kto wygra już na samym początku eliminacji ustawi się w lepszej pozycji wyjściowej przed kolejnymi meczami.

Spotkanie z Madziarami będzie szczególne dla reprezentacji Polski. Przede wszystkim jest to pierwszy mecz w ramach eliminacji do mundialu w Katarze, a przez sytuację pandemiczną na świecie, która trwa od zeszłego roku, marcowe mecze będą pełnić także funkcje przygotowań do mistrzostw Europy. Z samego tego powodu pojedynki kolejno z Węgrami, Andorą i Anglią będą bardzo istotne. Z drugiej strony czwartkowe spotkanie będzie także debiutem na stanowisku pierwszego selekcjonera dla Paulo Sousy.

Dla biało-czerwonych będzie to bardzo ciężkie spotkanie. Przede wszystkim Węgrzy i Polacy prezentują bardzo podobny poziom i o zwycięstwie jednego lub drugiego zespołu mogą zadecydować indywidualne umiejętności lub błędy poszczególnych piłkarzy.

Statystyka niestety nie jest po stronie Polaków. Na 17 ostatnich debiutów selekcjonerskich tylko dwa zakończyły się sukcesem dla nas, a wspomniane obydwa przypadki były prawie ćwierć wieku temu. 14 czerwca 1997 roku Krzysztof Pawlak wygrał 4:1 z Gruzinami, a 6 września tego samego roku w swoim debiucie w pierwszej reprezentacji zwyciężył Janusz Wójcik 1:0 i co ciekawe wygrał… z Węgrami. Kolejne sześć debiutów trenerskich było zremisowanych, a reszta zakończyła się mniej lub bardziej spektakularnymi wpadkami. Oczywiście są wyjątki, kiedy to debiutancki mecz zakończył się porażką, a później selekcjonerowi udawało się osiągnąć sukces z kadrą, jak np. Adam Nawałka, który przegrał w słabym stylu w debiucie ze Słowakami, by później doprowadzić drużynę do ćwierćfinału Euro 2016 i grać jak równy z równym z Portugalią, czyli zwycięzcami całego turnieju we Francji.

Historia meczów z Węgrami jest bardzo bogata. Dość powiedzieć, że Biało-Czerwoni tylko z Rumunami częściej spotykali się na boisku, niż z Węgrami. Z Madziarami graliśmy aż 32 razy, z czego tylko 8 spotkań kończyło się zwycięstwem Polaków. Trzeba mieć jednak na uwadze, że aż 26 z tych meczów było towarzyskich i to w latach przedwojennych, lub zaraz po wojnie, kiedy Węgrzy byli jedną z potęg europejskiego futbolu, a liderem zespołu był legendarny Ferenc Puskas. W ramach eliminacji do mundialu jeszcze ani razu nie graliśmy przeciwko Węgrom, a w eliminacjach do Euro spotykaliśmy się czterokrotnie i dwa z tych pojedynków kończyło się zwycięstwem Polaków. Patrząc na pięć ostatnich pojedynków, to dwukrotnie biało-czerwoni zwyciężali, kolejne dwa razy mecze kończyły się remisami, a raz musieliśmy uznać wyższość rywali. Ostatni raz z Madziarami spotkaliśmy się 10 lat temu, kiedy to Polacy wygrali na stadionie Lecha w Poznaniu z Węgrami 2:1 po bramkach Pawła Brożka i samobójczym trafieniu Vilmosa Vanczaka.

Tak jak już wspomnieliśmy spotkanie z Węgrami powinno być wyrównane, a o zwycięstwie zadecydują indywidualne umiejętności piłkarzy. Kibice kadry Paulo Sousy na pewno będą liczyli na lidera zespołu, czyli Roberta Lewandowskiej, który, parafrazując znane powiedzenie, „im starszy, tym lepszy”. W Bayernie bije kolejne rekordy i fani liczą, że formę z klubu przełoży na mecze reprezentacji.

Mówi się, ze w piłce nożnej pieniądze nie grają i wielokrotnie w futbolu mieliśmy takie sytuacje, że biedniejsi i piłkarze o mniejszej wartości niż rywale odnoszą końcowe zwycięstwo. Z drugiej strony różnica wartości rynkowej jest ogromna. Według wyceny Transfermarktu Robert Lewandowski kosztuje 60 milionów euro i zapewne byłoby więcej, gdyby nie wiek piłkarza, który w tym roku będzie świętował swoje 33. urodziny. Dla porównania cała powołana kadra Węgier jest droższa od lidera Bayernu o zaledwie… 1 milion euro. Jeżeli zestawimy to z całym polskim zespołem to różnica jest jeszcze bardziej kolosalna. Według wyceny Transfermarktu biało-czerwoni kosztują łącznie 282,3 miliona euro. Ponad 220 milionów euro różnicy między czwartkowymi rywalami.

JAK ODEBRAĆ FREEBET OD TOTALBET

  1. Jeżeli jesteś nowym klientem TOTALbet, możesz zarejestrować się używając TEGO linku
  2. Podczas rejestracji wpisz kod: KROTKAPILKA
  3. Po dokonaniu pierwszej wpłaty możesz otrzymać bonus 100% do 5000 zł.

Reklama