Ekstraklasa

Mariusz Rumak skomentował klęskę Lecha w Częstochowie. Mocne słowa trenera „Kolejorza”

Screen: YouTube/Raków Częstochowa

Sensacyjnie zakończyło się niedzielne granie w 23. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Raków Częstochowa wygrał na własnym boisku z Lechem Poznań. Samo zwycięstwo mistrzów Polski sensacją rzecz jasna nie było. Sensacyjne były natomiast rozmiary tej wygranej.

Bartosz Nowak, Gustav Berggren (dwa gole) i Bartosz Mrozek zapewnili Rakowowi Częstochowa zwycięstwo w niedzielnym meczu z Lechem Poznań. Mistrzowie Polski nie dali gościom szans, dając sygnał, że szybko zamierzają zakończyć kryzys, którego efektem było m.in. odpadnięcie z Fortuna Pucharu Polski.

Mariusz Rumak stanowczo skomentował porażkę z Rakowem. „Jesteśmy bojaźliwi”

Po zakończeniu spotkania, wysoką porażkę skomentował trener Lecha, Mariusz Rumak. – Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie, pozwoliliśmy przeciwnikowi na wiele i rozdawaliśmy prezenty przez naszą niefrasobliwość. Nie możemy tak grać, to właśnie powiedziałem w szatni swoim zawodnikom. W przerwie dokonałem czterech zmian, chociaż pewnie mógłbym zrobić więcej, ale przepisy na to nie pozwalają – przyznał szkoleniowiec na konferencji prasowej (źródło: oficjalna strona internetowa Lecha Poznań).

Rumak na temat spotkania porozmawiał też z dziennikarzami CANAL+SPORT, których był gościem w programie Liga+Extra. Po meczu z Pogonią (w Fortuna Pucharze Polski) zwracałem uwagę na to, ze na trzy piłki stykowe przegrywaliśmy dwie. Pracowaliśmy nad tym przez ten krótki czas, ale dzisiaj ten problem jeszcze się pogłębił. To jest problem ambicjonalny, nie chcę mówić, że piłkarze nie mają ambicji, natomiast takiej gotowści do podjęcia walki – przyznał trener „Kolejorza”.

I dodał: Na początek trzeba biegać, walczyć, a dopiero później myśleć o taktyce. Mało kreujemy sytuacji, jesteśmy bojaźliwi.