Reklama
Kadra

Zbigniew Boniek zaprzecza swoim słowom. Kiedyś nie chciał w kadrze obcokrajowców

W poniedziałek stała się rzecz zaskakująca. Posadę stracił Jerzy Brzęczek, choć nic wcześniej nie wskazywało na zmiany w kadrze.

W poniedziałek PZPN ogłosił, że Jerzy Brzęczek został zwolniony z funkcji szkoleniowca. Było to zaskakujące, bo kilka miesięcy wcześniej Zbigniew Boniek mówił, że nie zamierza zmieniać trenera kadry. Co w tym najlepsze, zwolnienie Brzęczka było jednomyślną decyzją „Zibiego”

Chociaż decyzja była może i trafna, na pewno nie podjęto jej w odpowiednim czasie. Brzęczek mógł zostać zwolniony po fatalnych występach Polaków w Lidze Narodów, a nie kilka miesięcy później.

Statystki prezentują się dosyć średnio. Naszą kadrę poprowadził w 24 meczach i tylko 12 z nich wygrał, reszta to pięć remisów i siedem porażek. To łącznie dało zaledwie 1,71 punktu na mecz.

Kim jest nowy szkoleniowiec naszej reprezentacji? Paulo Sousa to 50-latek z Portugalii. W swojej karierze występował m.in dla Juventusu, Borussii Dortmund czy Interu Mediolan. Jeśli chodzi o rolę na ławce trenerskiej nie jest ona tak dobra. Sousa trenował między innymi Leicester, Fiorentinę czy Bordeaux. U tych ostatnich skończyło się najgorzej i we Francji na pewno nie wspominają go najlepiej.

Cała sprawa oprócz kontrowersyjnego zwolnienia Brzęczka rozchodzi się o jeszcze jedną ciekawą informację. W 2019 roku Zbigniew Boniek powiedział Przeglądowi Sportowemu, że w kadrze nie ma miejsca dla obcokrajowców.

Jeżeli pan uważa, że portugalski trener jest taki dobry, dlaczego polskie kluby nie wezmą sobie ich szesnastu? Weźcie sobie! Pan ma receptę na piłkę: wyedukowanych, dobrych trenerów z Portugalii. W Polsce ciągle obce jest lepsze od naszego – brzmiały wówczas jego słowa.

Reklama