Anglia

Niesamowita historia Ralpha Hasenhuttla. Austriak podglądał treningi Kloppa… przez lornetkę

grafika: własna/Krótka Piłka

W 17. kolejce Premier League Southampton z Janem Bednarkiem w składzie pokonało 1:0 Liverpool. Po meczu media społecznościowe obiegło zdjęcie, gdy Ralph Hasenhuttl klęczał po ostatnim gwizdku sędziego. Dla austriackiego szkoleniowca było to pierwsze zwycięstwo w bezpośredniej konfrontacji z Juergenem Kloppem. Panowie po raz pierwszy spotkali się już w 2012 roku podczas rywalizacji w Pucharze Niemiec. Wówczas trenera VfR Aalen zainspirował styl prowadzenia drużyny przez dzisiejszego sternika Liverpoolu.

Do pięciu razy sztuka

Southampton jest jedną z rewelacji aktualnego sezonu Premier League. Zespół Jana Bednarka zajmuje wysokie 6. miejsce, mając na koncie 29 punktów. Co więcej, podopieczni Ralpha Hasenhuttla w 17 meczach zdołali zachować aż 8 razy czyste konto. Tej sztuki udało im się dokonać również w potyczce z Liverpoolem, dzięki czemu zainkasowali 3 oczka za sprawą zwycięskiego trafienia Ingsa.

Wygrana z mistrzem Anglii jest ogromnym sukcesem dla zespołu, który nie należy do grona hegemonów Premier League. Dobra postawa zarówno w tym, jak i w pozostałych meczach dowodzi, że Southampton należy rozpatrywać jako rewelację rozgrywek. Nie jest to jednak przypadek, ponieważ od 2018 roku drużynę na swoją modłę konstruuje Ralph Hasenhuttl. Teraz widać tego owoce.

Cel uświęca środki

Zanim 53-letni szkoleniowiec trafił do Anglii, wyrobił sobie renomę w Niemczech. Solidna praca w Ingolstadt zaowocowała transferem na ławkę szkoleniową Lipska. Hasenhuttl pierwsze szlify zbierał jednak na niższych szczeblach rozgrywkowych. Zaczynał w Unterhaching, aby następnie przenieść się do VfR Aalen. To właśnie będąc szkoleniowcem tego zespołu, po raz pierwszy spotkał Juergena Kloppa.

Jego drużyna zmierzyła się wówczas z Borussią Dortmund w ramach 2. rundy Pucharu Niemiec. Przegrała z kretesem 1:4. Hasenhuttl był pod ogromnym wrażeniem gry rywali i po zakończeniu sezonu spędził lato, śledząc treningi Borussii. Jak sam przyznał w 2015 roku, pozostając bez pracy, często wsiadał na rower i ruszał w pobliże ośrodka treningowego, gdzie ćwiczyli piłkarze z Dortmundu. Austriak obserwował ich przez lornetkę i sporządzał szczegółowe notatki, aby wykorzystać je po powrocie na ławkę trenerską.

Źródło: „Mistrzowie Polski”

Dziennikarz portalu "Krótka Piłka". Pasjonat włoskiego Calcio oraz Bundesligi. Miłośnik siatkówki i piłki ręcznej. Kibic, którego błękitne serce bije w zachodniej części Londynu.