Szykuje się kolejny powrót. Napastnik ma znów zagrać w Górniku Zabrze

Coraz więcej wskazuje na to, że po zakończeniu rundy jesiennej Theodoros Tsirigotis wróci do Górnika Zabrze. Wypożyczony do Polonii Bytom napastnik nie spełnia oczekiwań i nie ma szans na regularną grę. O jego sytuacji wypowiedział się dyrektor pierwszoligowca Tomasz Stefankiewicz w rozmowie z portalem slaskisport.pl.
Latem wydawało się, że Górnik pozyskał zawodnika z dużym potencjałem. Tsirigotis dołączył do zespołu po udanym sezonie w drugiej lidze greckiej, gdzie zdobył 22 bramki. Transfer miał być jednym z ciekawszych ruchów zabrzan w ofensywie, jednak pobyt w Ekstraklasie nie przyniósł oczekiwanych efektów.
W poszukiwaniu regularnych minut Grek został wypożyczony do Polonii Bytom, lecz tam również nie potrafi się przebić do składu. W barwach pierwszoligowca wystąpił dotychczas zaledwie dwukrotnie – raz w lidze przeciwko Miedzi Legnica oraz w spotkaniu Pucharu Polski z Wartą Poznań. Od tamtej pory nie pojawił się już na boisku.
– Tsirigotisa czeka walka o miejsce w składzie na najbliższe cztery spotkania. Później dojdzie do podsumowania okresu tej współpracy. Jesteśmy w stałym kontakcie z pionem sportowym Górnika Zabrze. Informujemy go o sytuacji i będziemy rozmawiać o tym, jak pomóc zawodnikowi, by notował więcej minut – przekazał Tomasz Stefankiewicz w rozmowie ze Śląskim Sportem.
Według portalu slaskisport.pl, napastnik przez krótki czas narzekał na ból pleców, jednak problemy zdrowotne nie były przyczyną braku występów. Sytuacja Greka nie wygląda optymistycznie, dlatego wszystko wskazuje na to, że zimą wróci na Roosevelta.
Zgodnie z przepisami zawodnik nie będzie mógł już zostać ponownie wypożyczony, ponieważ występował w tym sezonie dla dwóch klubów. Jeśli więc pozostanie w Górniku, będzie musiał powalczyć o miejsce w drużynie, która aktualnie znajduje się na szczycie tabeli Ekstraklasy.




