Piłka Nożna

Oto kwota, jaką Kanał Zero zarobił w zaledwie cztery dni. Krzysztof Stanowski ujawnił szczegóły

Screen/ YouTube/ Kanał Zero

Wraz z początkiem lutego swoje funkcjonowanie rozpoczął „Kanał Zero”. Krzysztof Stanowski ujawnił, jakie zarobki z samych wyświetleń przyniosły projektowi pierwsze dni nadawania.

Pod koniec ubiegłego roku doszło do rozłamu w „Kanale Sportowym”. Krzysztof Stanowski domagał się od pozostałych założycieli medium zmiany warunków rozliczania zysków. Dziennikarz związany również z „Weszło” generował największe wyświetlenia i chciał, aby to od nich zależały wpływy na konto.

Na takie rozwiązanie szczególnie sceptycznie nastawiony był Mateusz Borek. Jak przyznał znany komentator, dla niego słowo dane podczas zakładania spółki powinno obowiązywać przez cały czas. Później Stanowski powiedział również kilka cierpkich słów na temat Tomasza Smokowskiego i złożył wypowiedzenie.

Od początku lutego wystartował nowy projekt 41-latka. „Kanał Zero” bez dodania ani jednego filmu zgromadził setki tysięcy subskrybujących, a po rozpoczęciu nadawania generuje miliony wyświetleń. Dotychczas w roli prowadzących i współprowadzących na kanale pojawili się Robert Mazurek, Tomasz Raczek, Robert Gwiazdowski czy Łukasz Kaca.

Na portalu X (dawny Twitter) jeden z użytkowników zapytał Stanowskiego o dochód z wyświetleń wygenerowanych przez „Kanał Zero” w pierwszych dniach działalności. Dziennikarz wprost podał kwotę. W ciągu czterech dób projekt zarobił 115 tysięcy złotych.

Dziennikarz serwisów Krótka Piłka oraz Madridistas.pl, fan glacy Pepa Guardioli i pizzy hawajskiej