We wtorek reprezentacja Polski rozegra trzeci mecz w ramach eliminacji do mistrzostw Europy, które odbędą się w 2024 roku w Niemczech. Tym razem przeciwnikiem zawodników Fernando Santosa będzie kadra Mołdawii. Kto wygra tę rywalizację?
Dotychczasowa gra biało-czerwonych pod wodzą nowego szkoleniowca nie napawa przesadnym optymizmem. W pierwszym meczu porażka 1:3 z Czechami, z czego dwie bramki padły dla gospodarzy już w początkowych trzech minutach. Następnie Polacy po dosyć wyrównanym meczu wygrali 1:0 na PGE Narodowym z Albanią, dzięki bramce Karola Świderskiego. Ostatni mecz został rozegrany w piątek i był to sparing z Niemcami i również udało się go wygrać, tym samym wynikiem co mecz z Albanią. Statystyki z tego spotkania towarzyskiego były jednak zdecydowanie na korzyść gości, jednak w bardzo dobrej formie tego dnia był Wojciech Szczęsny, a i niemieccy zawodnicy nie mieli szczęścia pod bramką biało-czerwonych.
We wtorek ekipa Santosa w Kiszyniowie stanie do walki o kolejne punkty, tym razem z Mołdawią. Aktualnie Polacy są na trzecim miejscu w tabeli, jednak ze względu na fakt, iż grają w grupie pięciodrużynowej, to mają o jeden mecz rozegrany mniej, niż prowadzący aktualnie Czesi. Mołdawianie mają rozegrany jedno spotkanie więcej, a mimo to znajdują się tuż za plecami biało-czerwonych z punktem mniej na swoim koncie. Jak do tej pory wtorkowi rywale nie zaznali smaku zwycięstwa w tych eliminacjach. Najpierw zremisowali u siebie z Wyspami Owczymi 1:1. W drugim marcowym spotkaniu dosyć niespodziewanie również zremisowali (tym razem bezbramkowo) z Czechami. Natomiast kilka dni temu przegrali w Tiranie z Albanią 0:2.
Kto zatem będzie faworytem tego meczu? Zdaniem ekspertów GO+bet legalnego, polskiego bukmachera, zdecydowanym faworytem są Polacy, na których kurs wynosi 1,23. Kurs na remis wynosi 7,20, natomiast na wygraną Mołdawii to aż 15,00.
Zarówno w meczach Polaków, jak i Mołdawii w tym roku nie padało wiele bramek. W przypadku biało-czerwonych oczywiście wybija się spotkanie z Czechami, gdzie aż czterokrotnie piłka lądowała w siatce, natomiast w pozostałych dwóch potyczkach było już tylko po jednej bramce, średnio dwa gole na mecz. W przypadku wtorkowych rywali w trzech spotkaniach padły cztery gole, a zatem średnio 1,33 bramki na mecz. Sprawdźmy zatem jak prezentują się kursy na liczbę bramek:
Początek meczu 20 czerwca o godz. 20.45
*Wszystkie kursy są z 19 czerwca z godziny 15.00
Kursy zawarte w tekście pochodzą z bukmachera GO+bet. Bukmacher ten posiada zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów RP. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest zabroniony. Hazard związany jest z ryzykiem. Gra w zakładach bukmacherskich jest dozwolona od 18. roku życia. Wszelkie reklamy gier hazardowych, a także informacje o kursach, są skierowane do osób pełnoletnich i mają charakter informacyjny. Nie mają one na celu nakłaniania do gry.
Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie zachęcamy do udziału w grach hazardowych. Kursy na wyżej wskazane zdarzenia podajemy w celach informacyjnych i analitycznych. Nie bierzemy odpowiedzialności za to, jakim rezultatem zakończy się dany mecz i które zdarzenia wskazane w tekście okażą się trafione.
Lindon Selahi znalazł się na celowniku Widzewa Łódź – poinformował na platformie X belgijski dziennikarz…
Wisła Kraków mocno przyspiesza w letnim oknie i ma na celowniku Darijo Grujcicia. 27‑letni stoper…
Raków Częstochowa może wkrótce sfinalizować transfer Oskara Repki z GKS-u Katowice. Według portalu Meczyki.pl, klub…
Fot. VFL Wolfsburg Jakub Kamiński jest coraz bliżej opuszczenia (przynajmniej czasowego) VfL Wolfsburg – według…
Screen: Twitter/Viaplay Sport Polska Tymoteusz Puchacz zdecydował się nie przyjmować propozycji od mistrza Słowacji –…
Korona Kielce ogłosiła zakontraktowanie Vladimira Nikolova – 24-letniego napastnika reprezentacji Bułgarii. To już czwarte letnie…