Reklama
Francja Hiszpania Niemcy Transfery

Kylian Mbappe zostanie w PSG. Real Madryt znalazł dla niego alternatywę

grafika: własne/Krótka Piłka

Kylian Mbappe w tym oknie transferowym nie odejdzie z PSG. Francuzowi zależało na transferze do Realu Madryt, ale ostatecznie nie otrzymał na niego zgody. Będzie musiał więc wypełnić obecny kontrakt, wygasający wraz z końcem czerwca przyszłego roku. A „Królewscy” będą musieli znaleźć dla niego alternatywę, którą zresztą – zdaniem dziennika „Marca” – już mają.

To była jedna z najdłuższych sag transferowych tego okienka. Kylian Mbappe przez długi czas łączony był z przejściem do Realu Madryt. Nie bez powodu, bo Francuzowi bardzo zależało na dołączeniu do zespołu „Królewskich”. Zależało mu tym bardziej, że do PSG trafił Leo Messi, co – zdaniem wielu zagranicznych mediów – nie do końca podobało się młodemu zawodnikowi.

Kylian Mbappe zostanie w PSG. Real Madryt znalazł dla niego alternatywę

Mbappe zgody na transfer jednak nie dostał, ponieważ prezes klubu, Nasser Al-Khelaifi nie miał zamiaru osłabiać zespołu przed sezonem, w którym paryżanie wreszcie – m.in. dzięki wzmocnieniom i zatrzymaniu Mbappe właśnie – mają dużą szansę na wygranie Ligi Mistrzów. Stanęło więc na tym, że 22-latek najbliższy sezon spędzi jeszcze we Francji, a za rok, gdy będzie już wolnym zawodnikiem, będzie mógł przejść do Realu.

Madrycki klub ze wzmocnieniem ofensywy nie ma jednak zamiaru czekać całego roku. Szczególnie, że w obecnym oknie transferowym do klubu dołączył jedynie David Alaba. Dziennik „Marca” poinformował, że w obliczu fiaska w negocjacjach dotyczącyh sprowadzenia Mbappe, Florentino Perez postara się o sprowadzenie Erlinga Haalanda z Borussii Dortmund. Rozmowy między klubami mają odbyć się już w ciągu najbliższych dni. Nie wiadomo jednak, czy Real będzie w stanie spełnić oczekiwania finansowe BVB. W kontrakcie Haalanda co prawda jest klauzula dotycząca kwoty odstępnego, w zależności od zmiennych wynosząca 75-90 mln euro. Problem w tym, że będzie ona aktywna dopiero w przyszłym roku. Teraz szefowie klubu z Dortmundu mogą więc zażądać za reprezentanta Norwegii dowolnych pieniędzy. Napastnik wyceniany jest na 130 mln euro, ale mówi się, że Borussia będzie za niego oczekiwać nawet 200 mln. Wątpliwe więc, że Real pozwoli sobie na taki wydaek.

Erling Haaland już teraz uznawany jest za jednego z najlepszych napastników na świecie. Mimo, że ma dopiero 21 lat. W trzech meczach tego sezonu strzelił on już pięć goli. W poprzednich rozgrywkach wpisał się natomiast na listę strzelców aż 41 razy (w 41 występach w Bundeslidze, Lidze Mistrzów, Pucharze Niemiec i meczu o krajowy Superpuchar).

Fot. Screen // YouTube / PSG (Mbappe) /// Screen // YouTube / Borussia Dortmund (Haaland)
Reklama