Polska piłka

Hajto broni Brzęczka. Znalazł problem w reprezentacji

Reprezentacja Polski nie spisała się podczas ostatnich meczów Ligi Nardów. Najpierw po fatalnym spotkaniu przegrała z Włochami, by później łatwo oddać zwycięstwo Holandii. Wielu winę zwalało na szkoleniowca, ale Tomasz Hajto znalazł inny problem niż Jerzy Brzęczek.

Przegrane spotkanie z Włochami obnażyło wszystkie problemy naszej reprezentacji. Nie potrafiliśmy wyprowadzić składnego ataku, ani nawet wyjść z piłką na połowę rywali, którzy zdominowali nas w każdym aspekcie gry. Wówczas posypało się wiele głosów, które mówiły, że należy zmienić szkoleniowca.

Pojedynek z Holandią miał pokazać, czy spotkanie z Włochami to wypadek przy pracy. Z nimi poszło nam trochę lepiej, ale to również nie był mecz na poziomie, który odpowiadałby oczekiwaniom kibiców. Jedynym pozytywem w tym spotkaniu była chyba bramka Jóźwiaka. Nie popisał się Robert Lewandowski, który ze względu na drobny uraz zagrał jedynie 45 minut.

Po tych dwóch spotkaniach wszyscy oczekiwali zwolnienia Brzęczka. Pod uwagę brano między innymi to, że młode pokolenie nie rozwinie się pod jego opieką dobrze. Między reprezentacją Brzęczka a choćby Nawałki jest ogromna różnica, na którą skarżył się między innymi były trener młodzieżowej reprezentacji – Czesław Michniewicz. Podobno Brzęczek w ogóle nie konsultował z nim powołań młodziaków, tak jak robił to Nawałka.

W obronę obecnego szkoleniowca drużyny narodowej poszedł Tomasz Hajto. Zauważył on inny problem niż nieodpowiednia osoba na stanowisku trenera.

(…) Problem jest w szatni. Jest ewidentnie podział w drużynie. Są ważniejsi i mniej ważni. Ja to widzę po strzelonych golach. Gdy zrobił to Jóźwiak, to widzę, kto jak się cieszy – zauważył Hajto.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *