Felietony Liga Europy

Na papierze Lech nie ma szans z Rangersami. Ranking UEFA mówi sam za siebie

Fot. Własne/Paweł Jerzmanowski

Z każdą godziną jesteśmy coraz bliżej drugiego meczu Lecha Poznań w grupie D Ligi Europy. Tym razem “Kolejorz” udał się do Szkocji, żeby na Ibrox Stadium podjąć ekipę prowadzoną przez Stevena Gerrarda.

Pierwszy mecz Lecha z Benficą pozostawił kibicom dobre wrażenie i apetyty na więcej. Porażka 2:4, która smakowała niemal jak remis, bo jak inaczej nazwać grę równy z równym z o wiele bogatszym i teoretycznie silniejszym rywalem? Mało brakowało, żeby “Kolejorz” wywalczył przynajmniej 1 punkt, a kto wie, czy przy odrobinie szczęścia nie udałoby się zgarnąć całej puli.

Spotkanie z Portugalczykami to już jednak przeszłość, a na horyzoncie mamy drugie widowisko. Tym razem Lechitom przyjdzie zmierzyć się z Rangersami, a więc Szkockim potentatem z legendą angielskiej piłki za sterami.

Jak wyglądają liczby?

Zacznijmy od wyceny kadr obu zespołów, co nie wygląda dla Lecha najgorzej. Według serwisu Transfermarkt.de (który posłuży mi za bazę danych) Rangersi wycenieni są na 61,83 mln euro. Z kolei ich najdroższym piłkarzem w składzie jest Aflredo Morelos, którego wycenia się na 15 mln euro.

Jeśli chodzi z kolei o naszego reprezentanta w Lidze Europy, wygląda to następująco. Kadra Lecha wyceniona została na 26,30 mln euro, co stanowi w zasadzie połowę wartości kadry Rangersów. W kwestii najdroższego piłkarza sprawa jest nieco bardziej zagmatwana. Najwyżej wycenia się Filipa Marchwińskiego (3,5 mln euro), ale tuż za nim znajdują się Jakub Kamiński (3 mln euro) oraz Jakub Moder (także 3 mln euro). Musimy jednak pamiętać, że teoretycznie ostatni z tej trójki został przez Lecha już sprzedany, więc jego wartości w najbliższym czasie powinna ulec zmianie.

Klubowy ranking UEFA

O ile w kwestii wartości kadrowej Lech nie wypadł źle, o tyle w kwestii rankingu UEFA wygląda to nieco gorzej. Mówi bowiem niemal o trzykrotnej różnicy. Lecha wyprzedzają kluby między innymi z Luksemburga, Gruzji, Liechtensteinu, Wysp Owczych czy Czarnogóry.

Glasgow Rangers zajmują w klubowym rankingu 71. pozycję. Zdołali wyprzedzić choćby Wolverhampton, Galatasaray, Hoffenheim czy Fiorentinę. Lech natomiast zajmuje dopiero 208. miejsce.

To nic nie zmienia!

Liczby nie są po stronie “Kolejorza”, co wyżej udowodniłem, jednak osobiście jestem dobrej myśli. Po tym, co mogliśmy zobaczyć w meczu z Benficą nastawiam się optymistycznie do starcia z Rangersami.

Jak jednak będzie? O 21.00 będziecie mogli przekonać się sami. Mecz transmitować będzie TVP na kanale 2.

Zastępca redaktora naczelnego krotkapilka.com.pl, wcześniej polskapilka24.net i xgol.pl. Dziennikarz od blisko dwóch lat. Sympatyzuję z Ekstraklasą i Bundesligą.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *