Inne

Cudowne zachowanie Jamesa. Postanowił pomóc swojemu byłemu klubowi

grafika: własna/Krótka Piłka

James Rodriguez po kilku latach futbolowej banicji trafił wreszcie pod skrzydła trenera, który mu zaufał. Wejście Kolumbijczyka do Premier League jest wręcz kapitalne. W dwóch spotkaniach zanotował zarówno asystę, jak i bramkę. Co więcej, Everton może się pochwalić kompletem punktów. Nie jest to jednak jedyny powód do dumy dla byłego gracza m.in. Realu Madryt czy AS Monaco. 29-letni pomocnik postanowił wspomóc finansowo Atletico Banfield.

James “dobre serce”

James Rodriguez odżył po przeprowadzce do Premier League. Od Carlo Ancelottiego otrzymał to, czego potrzebuje każdy piłkarz, zaufanie. Włoski szkoleniowiec postawił na Kolumbijczyka, który błyskawiczne odpłacił mu się za to na boisku, stając się kluczową postacią Evertonu.

Początkowo mówiło się, że dołączył on do “The Toffes” za mniej więcej 25 milionów euro. Wiele wskazuje jednak, że Real Madryt otrzymał za niego okrągłe zero. Taką informację podał serwis Transfermarkt.

Angielski klub miał dojść z “Królewskimi” do porozumienia w sprawie odroczenia płatności za Jamesa. Najprawdopodobniej aktualni mistrzowie Hiszpanii otrzymają na swoje konto pewien procent od ewentualnej sprzedaży 76-krotnego reprezentanta Kolumbii do innego zespołu.

Tę wersję potwierdza również Atletico Banfield. Argentyński klub przyznał, że nie otrzymał żadnej kwoty z transferu Jamesa do Evertonu, gdyż dołączył on do niego za darmo. Według zagranicznych mediów piłkarz postanowił wspomóc swój były klub. Zdecydował się bowiem przeznaczyć część ze swojego wynagrodzenia na pomoc dla Atletico. Pieniądze mają zostać zainwestowane w rozwój piłkarskiej akademii argentyńskiego klubu.

Dziennikarz portalu "Krótka Piłka". Pasjonat włoskiego Calcio oraz Bundesligi. Miłośnik siatkówki i piłki ręcznej. Kibic, którego błękitne serce bije w zachodniej części Londynu.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *