Ekstraklasa

Mecz numer tysiąc Zagłębia Lubin w Ekstraklasie. Jubileusz na remis

fot. własne/Paweł Jerzmanowski

Zagłębie Lubin w obecnym sezonie nie gra stylowo, ale zainkasowało komplet punktów z ekipami z Poznania i przegrało z Rakowem Częstochowa w ostatniej kolejce. Dzisiaj “Miedziowi” podejmowali u siebie Cracovię, która w tym sezonie ligowym jeszcze nie przegrała.

Mecz przebiegał bardzo spokojnie i to gospodarze więcej utrzymywali się przy piłce, starając się stworzyć przy tym jakiekolwiek zagrożenie. Poza paroma strzałami z dystansu, w pierwszej połowie nie wiele się działo.

Najaktywniejsi byli obrońcy Lubinian – Lubomir Guldan starał się rozgrywać piłkę i pchać ją do przodu, niestety piłkarze Zagłębia w polu karnym przeciwnika nie radziło sobie najlepiej, a dokładniej w ogóle.

Pozytywów można doszukiwać się u Lorenzo Simicia, który pokazuje, że jest pewnym punktem obronnym. Wygrywał sporo pojedynków z ofensywą Cracovii oraz krótko trzymał Rivaldo Jr. Aż do drugiej połowy, bo już po zmianie stron Cracovia wyszła na prowadzenie za sprawą Brazylijczyka.

Druga połowa była bardzo zachowawcza i udało się wyrównać dopiero w 68 minucie. Lorenzo Simic wpisał się na listę strzelców. Zagłębie po raz kolejny piłką gra nie najlepiej, ale za to potrafi wykorzystać stały fragment gry.

Atmosferę podkręcili kibice gospodarzy, którzy na jubileusz przyszykowali oprawę i sporą ilość środków pirotechnicznych. Mecz nabrał tempa dopiero w 70 minucie. Sędzia Szymon Marciniak musiał uspokoić piłkarzy (w tym rezerwowego Cracovii) żółtymi kartonikami.

Redaktor w krotkapilka.com.pl i sport247. Wcześniej Ekstraklasa&1liga. Interesuje się największymi ligami w Europie i naszą Ekstraklasą.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *