Felietony Premier League

TOP 4 w Premier League? Analiza

grafika: własna/Krótka Piłka

Sezon Premier League wkracza w decydującą fazę sezonu. Pozostały już tylko cztery kolejki i walka zarówno o TOP 4 jak i utrzymanie jest niesamowita. Wszystko może rozstrzygnąć się w ostatniej kolejce. Na pewno będzie ciekawie ponieważ o najwyższe lokaty walczy Leicester, Chelsea i Manchester United.

Według najnowszych informacji, które napływają z Anglii, Manchester City ma mieć uchylony zakaz gry w europejskich pucharach, więc miejsce piąte nie będzie prawdopodobnie dawało prawa do gry w Lidze Mistrzów. Trzeba będzie się bić więc o miejsca w pierwszej czwórce, aby w przyszłym sezonie wystąpić w najbardziej elitarnych europejskich rozgrywkach.

Sytuacja w tabeli jest bardzo ciekawa. W tej chwili poza zasięgiem jest mistrz Anglii, czyli Liverpool oraz Manchester City, który zajmuje drugą lokatę i ma 9 punktów przewagi nad trzecią w tabeli Chelsea. Tuż za londyńskim zespołem czai się Leicester City ze stratą jednego punktu. Piątą lokatę zajmują teraz podopieczni Ole Gunnara Solskjaera. Zespół z Manchesteru traci tylko jeden punkt do czołowej czwórki.

Najbliższe cztery spotkania rozstrzygną ostateczne rozwiązania i to, które zespoły będą reprezentowały Premier League w przyszłym sezonie Ligi Mistrzów. Każda z wyżej wymienionych ekip ma spore szanse na końcowy sukces. Warto przeanalizować terminarz, który ma każda z drużyn.

Zacznijmy od zespołu, który aktualnie zajmuje trzecie miejsce w tabeli i jest na pole position w walce o Ligę Mistrzów. Ekipa prowadzona przez Franka Lamparda jest w bardzo przyzwoitej formie i nie ma problemu z wygrywaniem po restarcie rozgrywek. Trzeba jednak przyznać, że te zwycięstwa nie są tak przekonujące jak wcześniej. Zespół z Londynu ma problemy z grą defensywną. W ostatnich trzech meczach londyńczycy stracili aż 4 bramki, więc przy dobrej dyspozycji rywala, mogą mieć spore problemy z wygraną. Idealnie pokazał to ostatni mecz z Crystal Palace, gdzie Chelsea w ostatnich sekundach miała wielkie problemy z utrzymaniem wyniku. Gdy trafi się lepszy rywal niż Palace, wynik spotkania może być różny. Ekipie Lamparda trzeba jednak oddać to, że są w świetnej dyspozycji ofensywnej. Ostatnie trzy spotkania to 9 strzelonych bramek. Mają niesamowitą regularność – w każdym z trzech ostatnich spotkań strzelili po 3 bramki. To pokazuje, że każdy mecz Chelsea będzie bardzo emocjonujący.

Zawodnicy mają chyba najtrudniejszy terminarz z całej trójki. Najbliższym meczem będzie wyjazdowe spotkanie z Sheffield United. Sheffield to siódma drużyna w tabeli angielskiej Premier League. Na swoim boisku zawodnicy prowadzeni przez Chrisa Wildera spisują się bardzo przyzwoicie i wiele zespołów, które miały okazję rywalizować z „Szablami” miało problemy z zainkasowaniem trzech punktów. Chelsea wcale nie musi mieć łatwo. Zawodnicy z Sheffield walczą z Wolverhampton o Ligę Europy, więc najbliższe spotkania nie są dla nich tymi z rodzaju „o pietruszkę”. Tutaj można brać pod uwagę stratę punktów przez Chelsea. W 36 kolejce będzie już trochę lżej. Londyńczycy zmierzą się na swoim boisku z ostatnią drużyną tabeli – Norwich. To powinien być spacerek. Słynne „Kanarki” nie mają zbyt dużych szans na utrzymanie. Ekipa Franka Lamparda wysoko wygra te spotkanie. W przedostatniej kolejce będą już bardzo duże emocje. Londyńczycy pojadą na Anfield i zmierzą się z nowym mistrzem kraju – Liverpoolem. Trudno przewidzieć jak do tego meczu podejdą zawodnicy Jurgena Kloppa. Czy będą chcieli wygrywać kolejne spotkania i wyjść pierwszym składem, czy stwierdzą, że dla nich sezon się już w sumie skończył i teraz jest czas na ogrywanie młodszych zawodników? Gdyby pierwszy scenariusz się sprawdził, wtedy zadanie dla Chelsea byłoby bardzo trudne i strata punktów jest bardzo realna. Też musimy jednak brać pod uwagę, że zawodnicy Kloppa po restarcie mają gorszą dyspozycję i ich gra już tak nie powala. Drugi scenariusz, czyli większa ilość młodych zawodników, może spowodować, że londyński klub miałby szanse na końcowy sukces. Tutaj jednak trzeba brać pod uwagę ewentualną stratę punktów przez Chelsea. Ostatnia kolejka to pojedynek z Wolverhampton, więc kolejny trudne spotkanie. Wilki nie odpuszczą, szczególnie, że tak jak wcześniej wspomniałem, Sheffield rywalizuje z nimi o Ligę Europy. Faworytem jest oczywiście zespół z Londynu, lecz to nadal jest bardzo trudne spotkanie i przewidywanie wyniku jest bardzo trudną sprawą. Myślę, że Chelsea te spotkanie wygra, lecz nie można tego brać jako pewnik. Terminarz Chelsea jest naprawdę bardzo trudny i możemy być świadkami strat punktów.

Czas na Leicester! Lisy zajmują czwarte miejsce i po restarcie rozgrywek podopieczni Brendana Rodgersa mają zdecydowanie gorszą formę. Mają spore problemy z wygrywaniem, ze skutecznością. Gra obronna też już nie wygląda tak dobrze, jak we wcześniejszej fazie rozgrywek.

Terminarz również nie jest zbyt łaskawy dla czwartej drużyny w tabeli Premier League. Najbliższe spotkanie to wyjazd i mecz z Bournemouth. To będzie mimo wszystko trudne spotkanie. Wisienki biją się o utrzymanie, zależy im bardzo na tym, aby pozostać w najwyższej klasie rozgrywkowej i mogą napsuć krwi każdemu rywalowi. Pokazali to w meczu przeciwko Manchesterowi United, że to jest zespół, który jeszcze ostatkiem sił może utrzymać się w najwyższej klasie rozgrywkowej, szczególnie gdy spojrzymy na wszystkie drużyny, które są zamieszane w walkę o pozostanie w Premier League. 36 kolejka to kolejne trudne spotkanie. Tym razem Lisy na własnym boisku będą gościć Sheffield, więc to kolejny trudny rywal do pokonania. Gdyby zawodnicy Rodgersa byli w formie, którą prezentowali przed przerwą, wtedy byłbym przekonany, że wygrają spotkanie z Szablami. Teraz mam jednak spore wątpliwości i wcale się nie zdziwię, gdyby okazało się, że te spotkanie zakończy się stratą punktów. Przedostatnia kolejka to pojedynek z Tottenhamem. Zawodnicy Jose Mourinho nie znajdują się teraz w najlepszej dyspozycji i chyba dla każdego zespołu z czołówki są oni łakomym kąskiem. Nie należy ich jednak lekceważyć i w takim spotkaniu wszystko się może wydarzyć – szczególnie, że ambicje Jose Mourinho są dosyć mocno nadszarpnięte i będzie chciał zakończyć sezon w dobrym stylu. Ostatni mecz sezonu to pojedynek, który może zdecydować o końcowym układzie czołowej czwórki. Lisy na własnym boisku podejmą konkurenta o TOP4, czyli Manchester United.

Teraz właśnie czas przejść do ostatniej ekipy, która w tej chwili zajmuje piąte miejsce. Manchester United od restartu rozgrywek nie przegrał żadnego spotkania. Tylko jedno spotkanie zremisował z Tottenhamem, reszta to zwycięstwa. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że jest to jedyna drużyna w historii, która wygrała cztery spotkania z rzędu różnicą minimum trzech bramek. Transfer Bruno Fernandesa zmienił bardzo dużo i teraz Manchester United wydaje się być w najlepszej formie ze wszystkich drużyn występujących w Premier League. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że podopieczni Solskjaera nie mieli po przerwie rywalizacji z bardzo mocnym przeciwnikiem. Najbliższe spotkanie to domowy pojedynek z Southampton. Zespół Jana Bednarka ma już pewne utrzymanie, nie ma dla nich teraz ważnych spotkań, lecz z przodu mają Ingsa, który w tym sezonie ma rewelacyjną formę, więc można się spodziewać ciekawego pojedynku. W 36 kolejce, Czerwone Diabły to wyjazdowy mecz z Crystal Palace. Patrząc na dyspozycję graczy z Selhurst Park, nie będzie to na pewno łatwe spotkanie. Zawodnicy Solskajera po raz kolejny będą musieli udowodnić swoją wartość i zagrać bardzo dobre spotkanie, aby wywieźć trzy punkty. Ostatni mecz Palace z Chelsea pokazał, że mogą oni napsuć krwi każdemu rywalowi, szczególnie na swoim boisku. 36 kolejka przyniesie mecz na Old Trafford z ekipą walczącą o utrzymanie -West Ham United. Zespół z Łukaszem Fabiańskim w bramce będzie gryzł trawę, aby zdobyć jakieś punkty w pojedynku z Manchesterem United. Będą oni na pewno zmotywowani, a pokazali w meczu z Chelsea, że potrafią wykorzystywać błędy defensywy swoich rywali. Ostatnie spotkanie sezonu to wspomniany wcześniej pojedynek wyjazdowy z Leicester City . Ten mecz tak jak już wspomniałem, może zadecydować o ostatecznym kształcie czwórki, która zagra w Lidze Mistrzów.

Patrząc na powyższe terminarze, najłatwiejszy wydaje się mieć Manchester United. Trudno jednak przewidzieć, czy najtrudniejszy ma Chelsea, czy Leicester. Oba te zespoły mogą mieć sporo problemów z wygraniem wszystkich spotkań. Jeżeli chodzi o ostateczne rozwiązania, myślę, że będziemy musieli zaczekać do ostatniej kolejki. Gdybym miał przewidywać, jak według mnie będzie wyglądać czołowa czwórka po ostatniej kolejce, wyglądać będzie tak:

1) Liverpool FC
2) Manchester City
3) Manchester United
4) Chelsea FC

Według mnie ekipa prowadzona przez Solskjaera prezentuje teraz najlepszą dyspozycję, wygrywa swoje mecze przekonująco, a siła ofensywna jest naprawdę wielka. Dodatkowo na korzyść drużyny z Old Trafford przemawia fakt, że mają najlepszy terminarz ze wszystkich drużyn walczących o TOP4. To w tym przypadku jest najniższe prawdopodobieństwo straty punktów. Tylko ostatnia kolejka, czyli pojedynek z Leicester, to realna możliwość straty punktów. W przypadku Chelsea, jest szansa na wygranie wszystkich spotkań, lecz jeżeli chodzi o klasę rywali, jest ona zdecydowanie wyższa, a forma defensywna zespołu ze Stamford Bridge pozostawia wiele do życzenia. To jest powód, dla którego właśnie ten klub według mnie skończy sezon za plecami Manchesteru United. Piąte miejsce będzie dla Leicester. Są oni w najsłabszej dyspozycji, a mają naprawdę trudny terminarz. Wszystkie powyższe powodują, że tak według mnie będą wyglądały końcowe rozwiązania w czołowej czwórce.

Fanatyk ligi angielskiej. Uwielbiam Ekstraklasę. W oczekiwaniu na kolejną Ligę Mistrzów polskiego zespołu.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *