Wywiady

Szkółka piłkarska w czasach zarazy: „Będziemy robić wszystko, żeby nie zawieszać działalności, bo wiązałoby się to ze zwolnieniem wszystkich trenerów…” [Piłkarska Fiesta]

Zwycięstwo dziewcząt U-8 w Wielkopolsce – „Puchar Tymbarka”/Fot.: Szkółka Piłkarska FOX

Pandemia koronawirusa dotknęła niemal każdy sektor gospodarki. Zawieszone zostały prawie wszystkie rozgrywki sportowe ze względów bezpieczeństwa. Kluby i akademie piłkarskie nie otrzymują regularnych wpływów, dzięki którym mogłyby funkcjonować we właściwym porządku. Jest nie lada wyzwaniem dla zarządzających, by uporać się z zaistniałym problemem. W piątek porozmawiałem z Maciejem Lisieckim, który jest właścicielem oraz koordynatorem Szkółki Piłkarskiej FOX, niedawno obchodzącej siódmą rocznicę powstania.

Sebastian Obarski: Czy w związku z zaistniałą sytuacją przekazaliście jakieś wytyczne rodzicom lub dzieciom co do domowych treningów?

Maciej Lisiecki: Tak. Prowadzimy na stronie internetowej (Facebook – Szkółka Piłkarska FOX) zadania z samodoskonalenia, konkursy, challenge, które nie są tylko związane z piłką, bo także konkursy plastyczne, fotograficzne itp.

W związku z tym, co nas aktualnie otacza, czy znalazły się takie osoby, które wsparły państwa finansowo, płacąc za treningi  na kilka miesięcy z góry, pomimo iż one się nie odbędą? Co ze sponsorami?

Od kwietnia zacznie się okres, w którym się okaże czy w maju (bo pewnie nie wrócimy wcześniej niż w czerwcu do zajęć) nadal będziemy działać, czy będziemy musieli zawiesić działalność. Wprowadziliśmy dobrowolną składkę w wysokości 30zł. Dziękujemy wszystkim za wpłatę. Jeżeli ktoś ma trudną sytuację, w pełni to rozumiemy i proszę się nie przejmować, jak ktoś nie uiścił składki, to jest całkowicie dobrowolne. Są rodzice, którzy zapłacili za więcej miesięcy, co z pewnością nam pomoże. Co do sponsorów, chciałbym w szczególności podziękować naszym sponsorom – firmom Pretender i Expectum. A przede wszystkim panu Olejniczakowi i firmie EURONIA INVESTMENS i PBT ZACHÓD za wsparcie podczas ciężkiego okresu dla naszego klubu.

Będziemy robić wszystko, żeby nie zawieszać działalności, bo wiązałoby się to ze zwolnieniem wszystkich trenerów, a to jest ostatnia rzecz, której wszyscy chcemy… Rząd i PZPN nie pomagają. Sami przez siedem lat działalności nigdy nie staraliśmy się o dotacje z Urzędu Gminy, bo uważaliśmy, że potrafimy się finansować sami. Ale chyba w następnym roku już przystąpimy do konkursu.

Sytuacja na najbliższe miesiące byłaby też dużo lepsza, gdyby nie osoby, które zapisały dzieci i nie płaciły przez średnio siedem i więcej miesięcy. Blokowały miejsca w grupach, po czym telefon nasz został zablokowany… Takich osób mamy już ponad 30. W większości są to ludzie majętni lub bez problemów finansowych, bo o tych co wiemy, że nie mają łatwo w życiu, to staramy się odpuszczać.

Trenerzy/Fot.: Szkółka Piłkarska FOX

Czy w związku z zaistniałą sytuacją rodzice rozwiązali z Wami umowy?

Niestety tak. Trudno się mówi. Zawiesiliśmy opłaty, dlatego trochę to dla nas przykre, ale jest to mały procent. W 95% rodzice i dzieci są związani z naszym klubem. Chodzi o wsparcie i powrót do treningu w grupach, które funkcjonowały. Już teraz wiem, że jedna grupa się rozpadnie niestety.

Czy często pojawiały się na treningach sytuacje, gdy natarczywy rodzic krytykował grę swojego lub innego dziecka w  niestosowny sposób?

Zdarzało się. Próbujemy edukować rodziców, ale dziś chętnie bym wrócił do tych sytuacji. Choćby jutro. Nie można też od razu tych rodziców negować. Przecież każdy chce, jak najlepiej dla swojej pociechy, ale najgorszy jest brak reakcji i edukacji.

Pojawiały się jakieś poza treningowe oczekiwania od rodziców, by wysyłać informację do klubów, że dany piłkarz jest godny uwagi, mimo iż nie było do tego podstaw?

Nie było takich sytuacji.

Jesteśmy na wysokim, czy na niskim poziomie szkolenia?

Proszę mi porównać początek XXI wieku, a teraz. Byliśmy na etapie Węgry, Białoruś, Łotwa… Chyba idziemy w dobrym kierunku, chociaż z wieloma sprawami w PZPN się nie zgadzam i mówię o tym otwarcie.

Na co Pana zdaniem kładzie się na treningach za duży nacisk, a na co za mały?

Za duży nacisk kładzie się na formę ścisłą, która oczywiście jest potrzebna, ale nie w 90% zajęć. Również wczesna taktyka w młodszych rocznikach. Natomiast za mały nacisk kładziemy na grę podwórkową u dzieci, w tym na grę 1×1, 2×2, 3×3. Dla mnie np. żaki powinni nadal grać 4×4 wszerz orlika lub w formie gry funinio.

Początki ligi wewnętrznej FOX/Fot.: Szkółka Piłkarska FOX

Jak ocenia pan przepis dotyczący młodzieżowca w meczach polskiej ligi? Czy jest to dobry sposób promocji młodzieży czy raczej na siłę?

Według mnie świetny pomysł. Do dziś Karbownik czy Klimala mogliby grać tylko ,,ogony”. Dodałbym jeszcze zapis, że w kadrze drużyny może być maksymalnie pięciu obcokrajowców i trzech młodzieżowców w pierwszej jedenastce. Na tą chwilę na Ligę Mistrzów nie mamy szans, a chociaż dostarczalibyśmy zdolnych zawodników do reprezentacji.

Czy turniej Puchar Tymbarka jest dobrym turniejem do promowania dziecięcego futbolu?

Promowanie super, ale regulaminy do dopracowania. Tutaj chyba największy żal dziewczyn z U-10. Byliśmy faworytem do gry w Warszawie (wygrały mistrzostwo dwa lata temu, a rok temu, mimo że w większości były o rok młodsze zajęły trzecie miejsce). W tym roku, niestety wszystko odwołane.

Odzywają się po tym turnieju jakieś akademie lub kluby, które chcą „wyciągnąć” od was jakiegoś adepta?

Po tym turnieju może nie, ale po innych rozgrywkach już tak. Niestety, niektóre kluby zachowują się mało profesjonalnie. Nikomu nigdy drogi nie zamkniemy, ale chyba lepiej zadzwonić do trenera, niż nagadywać dziecko i rodzica.

Skauting jest bardzo trudną rzeczą zwłaszcza dla małej szkółki piłkarskiej. Ale czy mimo tego, udaje się Państwu kogoś „zatrzymać”? Często rodzice wysyłają dzieci do dwóch lub trzech szkółek, po to, by zdecydować się na jedną.

Odeszło od nas ostatnio kilku chłopaków do innego klubu, ponieważ nie pojechaliśmy na turniej halowy w roczniku młodzika.  Natomiast my mamy inną formę przygotowania do rundy i gramy sparingi na powietrzu w styczniu oraz lutym. Dlatego nie jeździmy na turnieje halowe, tego nie zmienimy. A jeżeli ktoś uważa, że będzie miał lepiej w innym klubie, to przecież taka kolej rzeczy i pozostaje tylko życzyć powodzenia.

A jak to działa w drugą stronę?

Ostatnio chłopcy jeździli na testy do Warty Poznań, która się zgłosiła i proszę mi wierzyć, że ja ich w klubie ,,nie chce”. Niech uciekają tam, bo to klub, który zaraz może grać w ekstraklasie. Mogę trochę powymieniać – na tą chwilę wychowankowie nasi są w takich klubach jak: AKF Poznań Wojciech Zarębski, który jest powoływany także do reprezentacji Wielkopolski. Ponadto w Lechu Poznań – Fabian Kaźmierczak, Olgierd Jackowski – Lech Poznań aktualnie wypożyczony do Orlika Poznań i teraz chłopcy byli w Warcie Poznań. Jednak przez sytuację z wirusem, nie wiadomo co dalej. Jest też dwóch bardzo zdolnych chłopców z rocznika 2004 – Kamil Baranowski i Hubert Kaźmierczak, którzy dobrze sobie radzą w Polonii Środa Wielkopolska, a wcześniej mieli też epizody w Victorii Września.

Pana praca to nie tylko treningi, ale również szkolenia, zjazdy, kursy. Ile czasu dziennie lub tygodniowo poświęca Pan na przygotowanie się do zajęć?

Obecnie tyle tego odbyłem, że na razie skupiam się na szkoleniu w swojej szkółce i drużynie seniorskiej Czarni Czerniejewo. Zmieniliśmy plan szkolenia, który sam napisałem i podporządkowaliśmy się Narodowemu Modelowi Gry. Mamy też wyznaczone, cele na dany trening, które będą ewoluować.

Ciężko policzyć. Od poniedziałku do czwartku spędzam (przed wirusem) czas na treningach od 7.30 do 21.00. Jeszcze z miesiąc temu chciałem kiedyś odpocząć od tego wszystkiego, chociaż z tydzień. Przy dzisiejszej sytuacji stwierdzam, że taki dzień pracy to mój tlen. Tym bardziej, że robię to, co kocham. Ale jestem w stanie to wszystko zmienić dla piłki seniorskiej w trzeciej lidze, bo na obecną chwilę taki stawiam sobie cel. PZPN odrzucił mój wniosek na kurs UEFA PRO, nawet na egzamin nie zaprosił podając wniosek – brak doświadczenia. Uważam, że poprzez pracę w niższych ligach i z dziećmi jestem bardziej doświadczony, niż gdybym pracował od razu w Ekstraklasie. W niej masz sztab, pomoc, zawodnicy zarabiają duże pieniądze, a w niższych ligach musisz się borykać z dwudziestoma innymi problemami. Moje pytanie do PZPN, czy na egzaminie liczy się doświadczenie czy wiedza, pomysł na grę. Wydaję mi się, że można sprawdzić każdego. To nie boli.

Czy podczas treningów wykorzystuje Pan ćwiczenia z innych dyscyplin sportowych?

Tak. Często ustawiam siatkonogę, gram z chłopakami w koszykówkę. W okresie przygotowawczym w siatkówkę, a ostatnio na zajęciach wprowadziłem zapasy na materacach. Dla dzieciaków była to mega frajda.

Czy jest coś takiego, co z całej pracy z dziećmi lubi Pan najbardziej?

Pytania, odpowiedzi dzieciaków są świetne, szczególnie na obozach, jak się jest dłuższy czas. Coś pięknego.

Kiedyś adept do mnie:
„Trenerze, wszyscy chcą mieć strój z nr 7, jak Ronaldo i 10 jak Messi. A ja mam nr 17 i ich wszystkich kładę na łopatki, bo jestem Ronaldo i Messi w jednym”. Dziecko 6 lat.

Drużyna FOXy/Fot.: Szkółka Piłkarska FOX

Czysto hipotetycznie, jeśli sezon zostanie dokończony. Kto sięgnie po mistrzostwo Polski w sezonie 2019/20?

Tylko i wyłącznie Legia Warszawa. Kibicuje Lechowi, ale Legia jest najlepiej poukładanym klubem w Polsce. Ostatnio czytałem o bazie dla Akademii Legii, to jest kosmos, jak na polskie warunki. Kiedyś napisałem cztery e-maile do Lecha, czy zamiast tak zabierać nam adeptów, może byśmy nawiązali współpracę. Kiedyś tam mieli odpowiedzieć, to było cztery lata temu. Do dziś zero odpowiedzi. Tak działa klub, który ma sięgać po mistrzostwa? Wyciągać ok, za bilety płacić na ich mecze ok, ale w drugą stronę nic. To trochę słabe. Chociaż by zaprosili naszych adeptów na mecze i wpuścili ich za darmo.

Redaktor portalu ''Krótka Piłka''. Kibic lig zagranicznych i Lotto Ekstraklasy.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *