Długie Podanie Felietony

HejtPark czy patostream? Proszę, nie tędy…

screen/youtube.com/kanalsportowy
fot. screen/youtube.com/kanalsportowy

W czwartek odbył się zyskujący na popularności „HejtPark”, na łamach „Kanału Sportowego”. Jak wiemy, zaproszono Marcina Najmana. Po całym zamieszaniu, pytam wszem i wobec. Da się to jakoś „odzobaczyć”?

Spokojnie, rozsiądź się, zajadaj się pizzą, popij „kolką”. Ten tekst zajmie ci jakieś 3 minutki. Poważnie, o wiele dłużej niż… a zresztą.

Tydzień w HejtParku zapowiadał się naprawdę ciekawie. Nie powiem, ucieszyłem się z perspektywy obejrzenia Sebastiana Fabijańskiego, który w ten sam dzień dostał przysłowiowego prztyczka w nos od Quebonafide. Po pierwszych kilku minutach jego występu wydawało się, że pod względem zażenowania nic go nie przebije. Następnego dnia w programie pojawił się jednak Marcin Najman…

HejtPark na całego

Pomysł naprawdę fajny. Pomyślałem sobie, że ciekawie zobaczyć tak medialnego gościa, który parę razy dostał „oklep” i nie obchodzą go zewsząd kierowane w jego stronę obelgi. Wydawało się, że mimo wszystko ma jaja i nie boi się dzwoniących fanów. Czekałem jednak, jak długo wytrzyma. Niestety, już na twitterze okazało się, że formuła nie do końca będzie wyglądać jak pierwotne wersje. Były pięściarz wyzwał Krzysztofa Stanowskiego, żeby pojawił się w programie, a ten oczywiście „podjął rękawicę”.

Podczas programu, Najman ewidentnie nie wytrzymał presji, jaką narzucił sobie sam. Naprawdę, szkoda, że przed występem nie mógł nigdzie rozładować swojej energii. Przełożył ją na m.in. na bezsensowne przekleństwa, no i prymitywne żarty.

fot. screen/youtube.com/kanalsportowy

Między innymi ten.

W zasadzie to nie miał zupełnie nic ciekawego do powiedzenia. Wydaje się też, że na siłę chciał coś udowodnić. No właśnie, ale co? Może to, że FAME MMA zrzesza prawdziwych sportowców, samemu zarzekając się, że karierę sportową zakończył 8 lat temu? A może, że jest poważnym gościem, nie rozumiejąc zwykłego, twitterowego żartu? Ewidentnie, występem w programie chciał zaleczyć swoje porażki, które jak widać po reakcjach na posty Stana – bolą.

„Jednak jesteś prymitywem strasznym”

W ten sposób krótko i trafnie skrytykował Najmana Stanowski. Tuż po akcji, po której (1:09:05) powinna zakończyć się ta żenada. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby Mateusz Borek, kulturalnie, wyprosił Najmana ze studia. Jeśli na co dzień też ma taką anielską cierpliwość, to naprawdę podziwiam! Moim skromnym zdaniem, wylewaniem wody na obu panów Najman, zrobił dokładnie to, o czym powiedział Stano. Pokazał, że jest prymitywem.

W pewnym momencie miałem już wrażenie, że na stole brakuje tylko tzw. kociołka. Mimo iż pewnie zdecydowanej większości cały program się podobał (patrząc po komentarzach na YouTube i Twitterze) dla mnie był to niestety najgorszy HejtPark. Jasne, rozumiem ucieczka od codziennego problemu koronawirusa. Trochę śmiechu, trochę żartów. Sam niejednokrotnie się uśmiałem i to oczywiście też jest dobre. Niech nikt mi jednak nie próbuje wmówić, że po Kanale Sportowym nie powinienem oczekiwać trochę więcej, niż taniej rozrywki.

Tej, wiem gdzie szukać. Tam za szkiełkiem, gdy wykupię standardowy pakiet za 19,99 zł.

Redaktor "Krótka Piłka". Ekstraklasa, Niższe polskie ligi, Polacy za granicą Twitter: patrykchudoba, Instagram: patryk_chudoba_

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *