Długie Podanie Felietony

Powrót do Euro: Francja 2016

Mistrzostwa Europy to jedna z najważniejszych i największych imprez w świecie futbolu. Dla niektórych fanów turniej rozgrywany na Starym Kontynencie bywa ważniejszy od Mistrzostw Świata organizowanych przez FIFA. Dlatego też przełożenie Euro 2020 może wywoływać w kibicach poczucie pustki i smutku połączonych ze złością i zawodem. Chcąc w jakimkolwiek stopniu wypełnić tę dziurę w sercach fanów futbolu reprezentacyjnego, prezentuję serię, w której powrócę do Mistrzostw Europy rozgrywanych w przeszłości, uwzględniając najważniejsze wydarzenia, bramki oraz wiele innych kwestii ikonicznych dla danego turnieju. Wróćmy do czerwca 2016 roku, kiedy to we Francji rozpoczynała się ta niesamowita, piłkarska impreza. Zapraszam!

Inauguracja

10 czerwca 2016 roku o godzinie 21:00 sędzia Viktor Kassai gwizdnął po raz pierwszy spotkaniu Francji z Rumunią, które oficjalnie rozpoczęło 15. Mistrzostwa Europy organizowane przez UEFA. Gospodarze pokonali Rumunów 2:1, a bramka Dimitri Payeta dająca Francuzom zwycięstwo zyskała później miano jednej z najładniejszych w całym turnieju.

Warto dodać, że Euro 2016 było pierwszym, w którym wzięły udział, aż 24 reprezentacje.


Euro debiutów

Turniej sprzed 4 lat okazał się być świetną okazją do debiutu dla kilku reprezentacji. Mistrzostwa Europy we Francji były pierwszą imprezą tego kalibru, w której udział wzięły drużyny Słowacji, Irlandii Północnej, Albanii, Islandii czy Walii. Dwie ostatnie uznać ten debiut za bardzo udany- Islandia zakończyła swoją przygodę dopiero na etapie ćwierćfinału, a Walijczycy byli o krok od udziału w wielkim finale (porażka w 1/2 z Portugalczykami 0:2).

Islandczycy okazali się jednym z czarnych koni turnieju. Dzięki grupowym remisom z Portugalią i Węgrami oraz zwycięstwie nad Austrią, gracze prowadzeni przez Larsa Lagerbäcka awansowali do fazy 1/8 finału, gdzie sensacyjnie wyeliminowali reprezentację Anglii (2:1). Wyspiarze pomimo odpadnięcia z turnieju już na kolejnym etapie (porażka 2:5 z Francją) z pewnością zostaną zapamiętani ze względu na fenomenalną postawę na boisku oraz niesamowitą atmosferę na trybunach, którą zgotowali ich kibice.

Co ciekawe, mecz Islandii z Anglią (2:1) obejrzało ok. 150 tys. telewidzów w Islandii, a inne programy w tym czasie wybrało tylko 298 osób.

Poza Islandczykami warto również wspomnieć o innej rewelacji tamtych mistrzostw- reprezentacji Walii, w której występowali m.in. Gareth Bale, Aaron Ramsey czy Hal Robson-Kanu, który okazał się kluczowy w spotkaniach ze Słowacją czy Belgią. Podopieczni Chrisa Colemana awansowali z pierwszego miejsca grupy B, wyprzedzając Anglików o jeden punkt. W fazie pucharowej wyeliminowali Irlandię Północną (1:0) i Belgię (3:1), a swój udział zakończyli dopiero na półfinale.

Jednym z największych wygranych drużyny z wysp był, Hal Robson-Kanu, który swoją bramką przeciwko Belgii zachwycił wielu kibiców. Ponadto świetne występy w całym turnieju poskutkowały transferem do West Bromwich Albion.

Zawód w polskich domach

Reprezentacja Polski z pewnością nie rozegrała słabego turnieju. Podopiecznym Adama Nawałki udało się wyjść z grupy, ustępując jedynie Niemcom, którzy mieli lepszy bilans bramkowy. Następnie awans do ćwierćfinału po niesamowitym boju ze Szwajcarią i wygranym konkursie jedenastek był niczym miód polany na serca polskich kibiców, którzy w końcu mogli czuć dumę z występów swojej reprezentacji na dużej imprezie.

Wiele mówiło się o i tak dużym sukcesie „Biało-Czerwonych” jednak z każdym kolejnym sukcesem rośnie apetyt na kolejny. W Polsce apetyt ten wzrósł niesamowicie również ze względu na fenomenalną formę Arkadiusza Milika, Kamila Glika, Kuby Błaszczykowskiego czy Roberta Lewandowskiego. Niestety futbol bywa przewrotny i niezwykle brutalny, a kibice ubrani i pomalowani w biało- czerwone barwy poczuli to na własnej skórze.

Odpadnięcie w ćwierćfinale po serii rzutów karnych z Portugalią było ciosem w serce wszystkich pasjonatów futbolu w naszym kraju. Wśród ekspertów i kibiców panował żal, smutek i niedosyt, pomimo i tak dużego sukcesu. Kibice wiedzieli, że gdyby polskim zawodnikom udało się pokonać Portugalię, na drodze do finału czekałaby już tylko Walia.

Pozostając przy polskich akcentach, Euro 2016 było też pierwszą dużą imprezą od 18 lat, na którą poleciał polski sztab sędziowski. Mowa tu oczywiście o Szymonie Marciniaku i jego asystentach: Pawle Sokolnickim oraz Tomaszu Listkiewiczu, Tomaszu Musiale, Pawle Raczkowskim i Radosławie Siejce.

Polski arbiter zebrał świetne noty po swoim debiutanckim spotkaniu Hiszpanii z Czechami.

Sensacyjny zwycięzca

Euro 2016 zakończyło się zwycięstwem reprezentacji Portugalii, która w meczu finałowym zmierzyła się z gospodarzem turnieju. Samo spotkanie było prowadzone raczej w spokojnym tempie, a akcji bramkowych było jak na lekarstwo. Jedną z ważniejszych sytuacji był faul Dimitri Payeta na Cristiano Ronaldo, po którym Portugalczyk musiał zejść z boiska. „CR7” nie postanowił jednak zejść do szatni. Obrazki Cristiano dopingującego swoich kolegów z poziomu ławki rezerwowych obiegły cały świat i zapisały się w historii finałów Mistrzostw Europy.


Strzał Edera w dogrywce okazał się jedynym trafieniem w całym finale i puchar dla najlepszej drużyny Europy powędrował w ręce Portugalczyków.



Mistrzostwo Europy zdobyte przez drużynę Fernando Santosa wzbudziło wiele kontrowersji. Kibice i eksperci umniejszali sukces Portugalczyków, a nawet doszukiwali się niesprawiedliwości w kontekście ostatecznego miejsca ekipy z Półwyspu Iberyjskiego. Drużyna „Seleção das Quinas” awansowała z grupy dopiero z trzeciego miejsca (najlepszy bilans punktowy drużyn z trzecich miejsc), nie odnosząc ani jednego zwycięstwa w pierwszej fazie turnieju (trzy remisy). Taka sytuacja na Mistrzostwach Europy zdarzyła się pierwszy raz.

Tabela grupy F, Euro 2016

A kto zawiódł?

W przypadku każdego wielkiego turnieju, aby ktoś mógł odnieść niespodziewany sukces (tu Islandia i Walia), któreś drużyny muszą odnieść niespodziewaną porażkę. Na Euro 2016 takich drużyn, które spowodowały większy lub mniejszy żal i zawód u swoich kibiców kilka było.

Jedną z nich była reprezentacja Rosji. Nasi wschodni sąsiedzi nie byli może od początku turnieju uważani za faworyta, jednak po rozlosowaniu grup, można było przypuszczać, że powalczą o awans do fazy pucharowej. Przeciwnikami drużyny prowadzonej przez Leonida Słuckiego były bowiem reprezentacje Anglii, Słowacji i Walii. Ostatecznie Rosjanie pożegnali się z turniejem, zajmując ostatnie miejsce w grupie z tylko jednym punktem na koncie.

Idąc dalej, z pewnością trzeba wspomnieć o Anglikach. „Synowie Albionu” po awansie z grupy B w 1/8 finału trafili na rewelację rozgrywek- reprezentację Islandii. I to właśnie debiutancki zespół Larsa Lagerbäcka wygrał to spotkanie 2:1, odprawiając z kwitkiem drużynę z wysp. Takie rozstrzygnięcie z pewnością było niemałym zaskoczeniem dla kibiców i ekspertów, a Anglicy po powrocie do ojczyzny musieli zmierzyć się z falą krytyki po kolejnej nieudanej imprezie.

Innym, chodź nieco mniejszym zaskoczeniem, było odpadnięcie Hiszpanów z Włochami również w 1/8 finału. Ówcześni Mistrzostwie Europy sprzed 4 lat nie byli w stanie dotrzeć do bramki rywali, dając strzelić sobie dwa gole. Jak się później okazało, był to ostatni turniej Vicente del Bosque jako selekcjonera reprezentacji Hiszpanii.

Półfinał Euro to dla wielu drużyn z pewnością były bardzo dobry wynik. W Niemczech półfinał takiego turnieju traktowany jest jako minimum i w tym przypadku tylko to minimum udało się im zrealizować. W meczu o udział w wielkim finale okazali się słabsi od gospodarzy turnieju, którzy po dwóch bramkach Griezmanna pokonali zespół Joachima Loewa.

Najlepsze, najgorsze- EURO 2016

  • Mecze Euro 2016 pokazało ponad 130 stacji telewizyjnych w ponad 230 krajach.
  • Przychód z turnieju wyliczono na 1,93 mld euro. To o 34 proc. więcej niż przed czterema laty, ale wtedy rozegrano o 20 meczów mniej.
  • W celu przygotowania i obsługi Euro 2016 zatrudniono tymczasowo 100 tys. osób.
  • Cristiano Ronaldo oddał w 7 meczach 122 strzały- ponad dwa razy więcej niż jakikolwiek inny zawodnik na jednym turnieju od 1980 roku.
  • Najwięcej podań (3574) zanotowali Niemcy, którzy utrzymywali się przy piłce przez średnio 67,2 proc. czasu gry.
  • Najmniej podań (640) Irlandia Północna
  • Najlepszym strzelcem został Antoine Griezmann z 6 bramkami na koncie.
  • Miano najlepszego asystenta turnieju można przypisać ex aequo do Edena Hazarda i Aarona Ramseya (obaj po 4 asysty)
  • W całym turnieju padło 108 goli, a drużyną, która strzeliła ich najwięcej, była reprezentacja Francji (13 trafień).
  • Wśród zawodników najczęściej faulowanych znalazło się dwóch polaków- Robert Lewandowski i Grzegorz Krychowiak (obaj po 17 fauli).
  • Graczem, który otrzymał najwięcej kartek, okazał się być Bartosz Kapustka (3 upomnienia).
  • Zdobywcy trofeum, znaleźli się na samym szczycie w klasyfikacji drużyn, które popełniły najwięcej fauli (aż 92).
Redaktor portalu "Krótka Piłka". Wierny obserwator La Liga i Premier League oraz kibic polskich zespołów w europejskich pucharach.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *