Polska piłka

Jerzy Brzęczek o rywalach Reprezentacji Polski w najbliższych meczach

Fot.: Własne/Paweł Jerzmanowski

Jerzy Brzęczek przed czekającymi na nas meczami reprezentacyjnymi odniósł się do rywali, naszej kadry oraz niektórych piłkarzy.

Już 6 września zagramy ze Słowenią, która jest w bardzo niewygodnej sytuacji. Po czterech spotkaniach mają 5 punktów i zajmują czwarte miejsce w grupie. Aby awansować na EURO muszą stanąć na wysokości zadania i pokonać Biało-Czerwonych co na pewno nie będzie łatwe. Jerzy Brzęczek odniósł się do naszych najbliższych rywali w eliminacjach:
– Zdajemy sobie sprawę, że nic jeszcze nie osiągnęliśmy. Wywalczyliśmy sobie tylko dobrą pozycję przed meczami wrześniowymi. Będą one spotkaniami z rywalami bardzo niewygodnymi. Słoweńcy zdają sobie sprawę, że muszą wygrać, aby liczyć się jeszcze w walce o awans. Austriacy też ciężko będą z nami walczyć o punkty. Zawodnicy jednak dopiero się zjeżdżają. Będzie odprawa. Nie dajmy się jednak zwariować. W tych spotkaniach nie wszystko funkcjonowało, tak jak chcieliśmy. Potrafiliśmy być jednak skuteczni.

Głównym zmartwieniem naszego selekcjonera są kontuzje, których niestety u nas nie brakuje. Problemy zdrowotne ma Arkadiusz Milik, który od dłuższego czasu zmaga się z kontuzją przywodziciela. Pod lupą są również Kamil Glik oraz Grzegorz Krychowiak.

– Zawsze nieobecność zawodników krzyżuje plany, ale to są kwestie nieuniknione. Brak Arka to dla nas problem, ale zawsze staramy się powoływać większą grupę zawodników, aby nie mieć kłopotów. Problemy na tę chwilę ma Kamil Glik, który prosto z lotniska jedzie na badania z lekarzem. Patrząc jednak na ten upadek, pozostaje nadzieja, że to nie jest nic poważnego. Grzesiek Krychowiak również ma mniejsze dolegliwości, także Jan Bednarek i Mateusz Klich. Niedługo jednak będziemy mieli jasność, jak jest – wypowiedział się Brzęczek.

Selekcjoner odniósł się do kolejnego “problemu”, a mianowicie skuteczności Krzysztofa Piątka:
– Myślę, że Krzysiek po wielu zmianach, jakie nastąpiły potrzebuje czasu. Każdy napastnik by tak reagował. Krzysiek w ostatnim spotkaniu mógł strzelić trzy gole nawet, zabrakło trochę szczęścia i skuteczności. Mam nadzieję, że trochę go Robert wesprze.

Wielką niewiadomą pozostawało wciąż to kto zagra na lewej obronie:
– Na lewej obronie mamy trzech zawodników: Bartka Bereszyńskiego, Maćka Rybusa i Arkadiusza Recę. Będziemy przyglądali się im na treningu i zadecydujemy, kto rozpocznie mecz ze Słowenią w pierwszym składzie.

Nie tylko lewy obrońca, ale też bramkarz wciąż pozostaje dla kibiców niewiadomą:
– Pierwsi dowiedzą się sami zainteresowani. Na tej pozycji mamy zawodników światowej klasy. Jest coraz większe grono zawodników, których mamy w dobrych klubach. Będziemy robić taki okres półroczny, że będę dwa dni przed meczem przekazywał decyzję. Ten, który nie będzie numerem jeden nie będzie szczęśliwy, ale wystawić możemy tylko jednego.

Pierwszy mecz zagramy już w nadchodzący piątek w Lublanie 6 września. Następne spotkanie odbędzie się 9 września w Warszawie.

Redaktor i szef działu bukmacherskiego w Krotka Pilka. Miłośnik piłki nożnej oraz footballu amerykańskiego. Wieloletni sympatyk i kibic Liverpoolu

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *