Bundesliga Kadra

Jan Tomaszewski mówi dlaczego Robert Lewandowski nie ma szans w plebiscycie Złotej Piłki

W ubiegły poniedziałek odbyła się gala Ballon d’Or, na której wręczono Złotą Piłkę najlepszemu piłkarzowi roku. Na gali pojawił się Robert Lewandowski. Wielu uważało, że Polak może znaleźć się w finałowej trójce. Polski snajper w skali całego tego okresu był najskuteczniejszym piłkarzem, zdobył 62 bramki. To jednak nie wystarczyło na TOP 3 i Lewandowski zajał „dopiero” 8 miejsce. Wzbudziło to oburzenie nie tylko wśród Polaków, ale i w Niemczech. Do tej sprawy postanowił odnieść się były polski bramkarz, Jan Tomaszewski.

Słowa byłego bramkarza Reprezentacji Polski wydają być się w pełni uzasadnione. W plebiscycie Złotej Piłki wygrał Leo Messi, drugi był Virgil van Dijk, a trzeci Cristiano Ronaldo. O ile obecność Holendra w finałowej trójce nie może dziwić to już towarzystwo Leo Messiego i Cristiano Ronaldo nie są w pełni zasłużone. Argentyńczyk i Portugalczyk to oczywiście dwójka najlepszych piłkarzy ostatniej dekady, ale ostatni sezon w wykonaniu zarówno Leo jak i Cristiano nie może budzić zachwytu. Messi wygrał „tylko” Mistrzostwo Hiszpanii, w Lidze Mistrzów odpadł po haniebnym w wykonaniu Blaugrany rewanżu na Anfield, który Duma Katalonii przegrała, aż 4:0, a w finale Pucharu Króla przegrał z Valencią. Z kolei Portugalczyk w tym roku ma na koncie „zaledwie 34 trafienia”. W Lidze Mistrzów odpadł na etapie 1/4 finału. Wygrał co prawda Mistrzostwo Włoch i z Portugalią sięgnął po triumf w Lidze Narodów, ale jego gra na przestrzeni całego sezonu nie porywała.

Jan Tomaszewski w wywiadzie udzielonym dla gol24.pl pokusił się nawet o stwierdzenie, że cała gala była ustawiona.

„Co takiego osiągnął Ronaldo? Robert wprowadził naszą reprezentację na Euro 2020, strzela jak na zamówienie w kadrze i klubie. Jest dziś najlepszą „dziewiątką” na świecie i nagle on zajmuje ósme miejsce. A Ronaldo, który nic nie zrobił, zajmuje trzecie. Dla mnie to była ustawka, ale mam nadzieję, że Robert pokaże co potrafi na Euro i za rok będzie przynajmniej w pierwszej trójce.”

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *