Premier League

Czy on będzie nowym trenerem Evertonu?

grafika: własna/Krótka Piłka

Według informacji podanych przez Alana Myersa następcą Marco Silvy na stanowisku szkoleniowca Evertonu ma być jego rodak Vitor Pereira.

Everton w tym sezonie radzi sobie naprawdę dramatycznie. Mimo ogromu pieniędzy inwestowanych w zespół i klasowych zawodników, którzy grają w barwach „The Toffees”, ekipa z niebieskiej części Liverpoolu rozczarowuje i negatywnie zaskakuje swoich fanów. Na tę chwilę zajmują oni 18 miejsce w tabeli co otwiera niechlubną strefę spadkową.

W zespole potrzeba kogoś, aby wstrząsnął piłkarzami i dobrze ich poukładał, podobnie jak to zrobił Brendan Rodgers w Leicester. Dlatego według informacji podanych przez Alana Myersa, głównym celem Evertonu jest pracujący w Chinach Vitor Pereira.

– Vítora Pereira znajduje się zdecydowanie na liście życzeń Evertonu i istnieją pewne przesłanki, że jest na niej numer jeden. Klub rozważa w sumie zatrudnienie jednego z czterech szkoleniowców – wypowiedział się, wspomniany wcześniej Alan Myers

Jednak „The Toffees” nie zamykają się tylko na Pereire i na liście obok niego jest podobno David Moyes, który w przeszłości był już menedżerem Evertonu. Wracając jednak do samego Portugalczyka, podpisanie kontraktu z nim byłoby naprawdę trudna rzeczą, ponieważ w Chinach osiągnął sukces z Shanghai SIPG i dzięki temu ma dostać propozycję objęcia tamtejszej reprezentacji co gwarantowałoby mu zarobki na miarę 30 milionów euro rocznie.

Klub z Anglii jednak tak szybko się nie podda i zapewne będzie za wszelką cenę chciał ściągnąć do siebie Portugalczyka.

Redaktor i szef działu bukmacherskiego w Krotka Pilka. Miłośnik piłki nożnej oraz footballu amerykańskiego. Wieloletni sympatyk i kibic Liverpoolu

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *