Felietony Ligue 1

Neymar niczym syn marnotrawny. Syndrom opuszczonego gniazda

grafika: własna/Krótka Piłka

3 sierpnia 2017 roku doszło do historycznego transferu Neymara. Brazylijski skrzydłowy zamienił Dumę Katalonii na klub, którym od 2011 roku rządzi katarski biznesmen, Nasser Al-Khelaifi. Wydawało się, że Neymar mimo wszelkich wątpliwości zrobił dobry krok w swojej karierze. Przejście do sportowego potentata z ogromnymi ambicjami miało pomóc Brazylijczykowi sięgnąć po Złotą Piłkę. Neymar po prostu chciał pokazać, że jest zawodnikiem z tej samej planety, co Ronaldo i Messi. W szczególności Argentyńczyk sprawiał, że Neymar nie mógł rozwinąć skrzydeł. Zdecydowanie problem leżał w głowie „genialnego, brazylijskiego dziecka”. Dzisiaj ten dzieciak ma już 27 lat i ostatnie dwa lata może wykasować z pamięci. Pomimo swojego niebywałego geniuszu Neymar znajduje się na peryfetiach poważnego futbolu, a to wszystko przez jego humory.

W cieniu Messiego

Neymar, przychodząc na Camp Nou miał stać się legendą klubu, podobnie jak Messi. Jednak Brazylijczyk bardzo szybko zapragnął być kluczową postacią dla Dumy Katalonii. To było za dużo dla genialnego skrzydłowego. Lionel Messi nieustannie walczył, co rok z Cristiano Ronaldo o indywidualne laury, kiedy Neymar im tylko akompaniował.

Psychika nie okazała się silną stroną Neymara. Nie wytrzymał on presji opinii publicznej. Nie sprostał także oczekiwaniom, które sam sobie postawił. Wynikiem tych problemów była przeprowadzka na Parc des Princes. Wydawało się, że Neymar podjął dobrą decyzję. W klubie z Paryża miał pełnić kluczową rolę. Jednak i w tym razem coś poszło nie tak. W grę wkroczyło ego Brazylijczyka.

Neymar opuszczając Camp Nou zostawił rodzinę

Neymar pomimo całej negatywnej otoczki podczas odejścia z Barcelony był zawodnikiem, którego nie chcieli sprzedawać włodarze klubu. Jego determinacja doprowadził do tego, że prezes Dumy Katalonii postanowił pójść na tzw. rękę Brazylijczykowi. Odejście Neymara niezbyt odczuła Barcelona, która była w stanie zastąpić go innymi piłkarzami, takimi jak Dembele, Coutinho, a teraz Griezmannem oraz zdolnym wychowankiem Fatim.

Jednak po jego odejściu drużyna nie była w stanie wygrać najbardziej upragnionego trofeum, Champions League. To właśnie zespół, którego ważnym elementem był Neymar w 2015 roku sięgnął po tytuł najlepszej drużyny Starego Kontynentu. Jednak pomimo magicznego, ofensywnego tercetu generał w Barcelonie może być tylko jeden. Leo Messi jest niepodważalnie najważniejszym piłkarzem Dumy Katalonii.

Neymar, gdyby został w klubie dłużej to z całą pewnością mógłby zastąpić Argentyńczyka, kiedy ten skończyłby karierę. Być może już teraz Neymar byłby na tyle genialnym i ogranym zawodnikiem, że mógłby zajmować równorzędną pozycję, co Messi. Jednak Brazylijczyk był niecierpliwy i odszedł z Camp Nou, pozostawiając pustkę w domu, oraz sam wysyłając się na wygnanie.

https://www.transfermarkt.pl/neymar/profil/spieler/68290

Rozczarowanie dziecka

Neymar na Camp Nou w 186 spotkaniach zanotował 105 bramek. Był zdecydowanie fundamentalną postacią drużyny. Sęk w tym, że nie był głównym aktorem. Dlatego zdecydował się na transfer do Paryża. Klub miał w planach stać się najlepszą drużyną na świecie. Jednak plejada gwiazd w szatni dobitnie pokazała, że w futbolu liczy się coś więcej. Transfery, które były przeprowadzane bez zastanowienia sprawiły, że w PSG znalazło się wielu zawodników, którym nie zależało tylko i wyłącznie na graniu w piłkę. Niestety wśród nich jest Neymar.

Mogłoby się wydawać, że strzelenie 56 goli w 66 występach w koszulce klubu z Paryża jest ponadprzeciętnym osiągnięciem. Jednak jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że Neymar gra w PSG od lata 2017 roku to liczba meczów jest mizerna. Wszystko można zrzucić na kark obrażania się Brazylijczyka i aroganckiego zachowania wobec kolegów z szatni oraz kibiców klubu. Mówiąc wprost, Neymar bardzo szybko zaczął żałować swojej przeprowadzki do Francji. Co więcej, jego sposób bycia i okazywanie swojego niezadowolenia było nie do zaakceptowania. Obrażanie kibiców., konflikt z innymi piłkarzami PSG, m.in z Cavanim. Dodatkowo, specjalne zasady, jakie dotyczyły Brazylijczyka, które tylko pogłębiały przepaść między nim, a resztą drużyny. Nie można być lepiej traktowanym, nie dając z siebie maksimum na boisku.

Powrót syna marnotrawnego do domu?

Wydaje się, że odejście Neymara z PSG jest tylko i wyłącznie kwestią czasu. Scenariusz, w którym Brazylijczyk pozostanie w klubie z Paryża jest co najmniej nieprawdopodobny. Co więcej, pojawienie się Kyliana Mbappe sprawiło, że Neymar stracił łatkę kluczowego zawodnika klubu. To właśnie młody Francuz przyćmił gwiazdę Brazylijczyka. Z pewnością przejawem tego wydarzenia było coraz rzadsze pojawianie się Neymara na futbolowych boiskach.

W tym sezonie Neymar zanotował zaledwie 8 gier. Jednak udowodnił w nich, że nadal jest graczem światowego formatu. Zdobył 5 goli, które w kilku spotkaniach przechyliły szalę zwycięstwa na korzyść PSG.

Neymar bardzo mocno chciał wrócić na Camp Nou w letnim okienku transferowym. Jednak kluby nie doszły do porozumienia i Neymar został uwięziony w PSG na przynajmniej kolejne pół sezonu. Wydaje się, że mógł to być celowy zabieg władz Dumy Katalonii, aby pokazać Neymarowi jego miejsce w szeregu.

„Myślę, że ten transfer jest bardzo skomplikowany. Byłbym jednak zachwycony, gdyby tu był.” – Gerard Pique o powrocie Neymara do Barcelony

„Powiedzieliśmy Bartomeu, że jeśli trzeba przesunąć wypłaty w kontraktach, aby spełnić wymogi finansowego fair play i zakontraktować Neymara, to to zrobimy.” – ta wypowiedź Pique pokazuje, jak ważną częścią Dumy Katalonii był Neymar

Moim zdaniem powrót Brazylijczyka na Camp Nou jest tylko i wyłącznie kwestią czasu. Aktualnie władze Barcelony skazały go na banicję, aby na samym jej końcu ukorzył się przed nimi za odejście z klubu. Jeśli Neymar wypije piwo, które sam sobie nawarzył to z pewnością będzie mógł ponownie założyć koszulkę Blaugrany. Jednak kiedy dojdzie do tego wydarzenie nie wie nikt. Wydaje się, że inne opcje transferowe dla Brazylijczyka będą niewystarczająco satysfakcjonujące. Zatem w grę wchodzi, albo powrót na Camp Nou, albo piłkarskie piekło. Neymar znajduje się w piłkarskim czyśćcu. W którą stronę pójdzie zależy tylko od niego.

Dziennikarz portalu "Krótka Piłka". Pasjonat włoskiego Calcio oraz Bundesligi. Miłośnik siatkówki i piłki ręcznej. Kibic, którego błękitne serce bije w zachodniej części Londynu.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *