Inne

Polski arbiter w ogniu krytyki

fot. własne/Paweł Jerzmanowski

Postać Szymona Marciniaka już nie raz padała ofiarą niepochlebnych opinii. Jednak wydaje się, że polski produkt eksportowy, w zakresie sędziowania spotkań piłkarskich ostatnio znajduje się pod kreską. Ogromne kontrowersje wywołała jego zachowanie w konfrontacji Holandii z Irlandią Północną. Padło wiele przykrych słów. Co więcej, głos w sprawie polskiego arbitra zaczęły zabierać piłkarskie osobistości.

Czy każdy może popełnić błąd?

Praca sędziego piłkarskiego jest jedną z najbardziej odpowiedzialnych funkcji w sporcie. W historii futbolu błędy arbitrów potrafiły wypaczać wyniki spotkań. W dobie technologii VAR zmniejszył się margines błędu dla rozjemców spotkań. Jednak żaden wynalazek nigdy nie zastąpi człowieka.

Na końcu każdą suwerenną decyzje podejmuje główny arbiter. Pomóc mogą mu sędziowie z wozu transmisyjnego, ale mogą tylko zwrócić mu uwagę. Wiele sytuacji stykowych można zinterpretować na kilka sposobów. W zależności komu się kibicuje, tak ocenia się pracę arbitrów w sytuacjach, które bezsprzecznie budzą emocje.

Najlepsi sędziowie, do których z całą pewnością należy Szymon Marciniak prowadzą najważniejsze wydarzenia piłkarskie. Mimo tego, że nieczęsto się mylą, to ich błędy budzą ogromne emocje i kontrowersje w opinii publicznej.

Holenderski koszmar

W grupie C Holandia bezbramkowo zremisowała z Irlandią Północną. Jednak kontrowersji było co niemiara. Wszystko za sprawą decyzji polskiego arbitra. Z jednej strony wydaje się, że słusznie odgwizdał rzut karny dla ekipy Irlandii Północnej, kiedy piłka odbiła się od reki Veltmana. Mimo to, decyzję Marciniaka negował były gwiazdor reprezentacji Oranje, Marco van Basten.

” Proszę, przestań, człowieku. To niedorzeczne!” – irytował się w studiu holenderskiej telewizji Marco van Basten

Żeby tego było mało, polskiemu arbitrowi oberwało się również od trenera reprezentacji Irlandii Północnej, który także nie był zadowolony z poziomu sędziowania Marciniaka. Według Martina O’Neila, Polak nie poradził sobie z presją, jaką wytwarzali piłkarze reprezentacji Holandii. Przed wykonaniem rzutu karnego kluczyli oni i wprowadzali zamieszanie, aby zawodnik, strzelający jedenastkę nie mógł się skupić. Marciniak nie potrafił ukrócić boiskowej bezczelności Holendrów i rzut karny został wykonany dopiero po długich protestach.

„Steven nigdy wcześniej nie zmarnował karnego na moich oczach. Nie ma nic gorszego niż czekanie na  wykonanie rzutu karnego” – tak komentował przebieg spotkania w holenderskich mediach trener reprezentacji Irlandii Północnej.

Dziennikarz portalu "Krótka Piłka". Pasjonat włoskiego Calcio oraz Bundesligi. Miłośnik siatkówki i piłki ręcznej. Kibic, którego błękitne serce bije w zachodniej części Londynu.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *