Długie Podanie

„Chcę być najlepszy”- Erling Braut Haaland

Jest pewny siebie, wzoruje się na samym Cristiano Ronaldo, przypomina Zlatana Ibrahimovicia, jest na ustach całego świata. Erling Haaland, bo o tym piłkarzu mowa, jest jak na razie największym odkryciem tego sezonu. Jego liczby bronią się same, a ma dopiero 19 lat. Czy to przyszła gwiazda światowego formatu?

21 lipca skończył ostatnie „naście”. W tym sezonie ma na koncie 18 bramek i pięć asyst w 11 (!) występach na wszystkich frontach w RB Salzburg. W Lidze Mistrzów potrzebował tylko jednego spotkania, żeby zdobyć hat-tricka. W swoim drugim meczu w LM zaledwie cztery minuty wystarczyły mu na zdobycie kolejnego gola. Już teraz pytają o niego zdecydowanie większe kluby, niż austriackie, a to dopiero początek.

Ojciec zaszczepił w nim miłość do Leeds

Alfie-Inge Haaland grał dawniej dla Leeds United czy Manchesteru City, a dzisiaj pęka z dumy, kiedy widzi swojego syna ładującego kolejne bramki, notującego kolejne znakomite występy. – „Erling poświęcił wszystko, zostawiając dom w wieku 16 lat, aby przenieść się do Molde. Jest o wiele bardziej profesjonalny niż ja”.

Haaland przyznaje, że chce należeć do czołówki światowej piłki. Nie ukrywa, że marzy mu się gra w Premier League z klubem, w którym dawniej występował jego ojciec. – „Chcę być najlepszy. Moim marzeniem jest wygrać Premier League z Leeds.”.

Zawodnik przyznaje, że ojciec jest dla niego wielkim wsparciem. Dużo rozmawiali przed wizytą Salzburga na Anfield. -„My [Erling i jego tata, przyp. redakcja] rozmawialiśmy trochę o przyjeździe na Anfield. Wiedziałem, że strzelił tu kiedyś gola dla Leeds. Zawsze mi mówił: „Strzeliłem gola na Anfield, strzeliłem gola na Anfield!”. Ale teraz mogę mu odpowiedzieć: „Ja też!”.

Wzorce czerpane od największych

Przykładem dla młodego Norwega jest nie kto inny, jak sam Cristiano Ronaldo. Ojciec piłkarza sam potwierdził, że 19-latek „skopiował” dietę Portugalczyka po usłyszeniu historii Patrica Evry. Haaland je głównie ryby, żeby wejść na sam szczyt i utrzymać się na nim, jak 34-letni piłkarz Juventusu. –„Patrice Evra opowiedział mu historię o lunchu z Ronaldo, a Cristiano miał rybę, nic więcej. Erling próbuje teraz robić to samo, ponieważ Ronaldo ma 34 lata i wciąż jest na szczycie.”.

Jego zadziorność, styl gry, sposób poruszania się jest jednak nieco mniej podobny do CR7, ale zdecydowanie bardziej zbliżony do Zlatana Ibrahimovicia. Jeden z najwybitniejszych Szwedów zasłynął przede wszystkim niesłychaną pewnością siebie, nieprawdopodobnym instynktem, ale i gibkością, umiejętnością odnalezienia się w doskonałej pozycji – dokładnie to samo, co aktualnie robi Haaland.

Podobne mają panowie także parametry fizyczne. Norweg mierzy aż 194 cm wzrostu, a jest przy tym zwrotny i szybki, zaryzykuje nawet stwierdzenie, że w sprincie przegoniłby szwedzką legendę, która jest wyższa raptem o centymetr.

Przybył, zagrał… zainteresował

Haaland odcisnął na Lidze Mistrzów swoje piętno. 19-latek już po debiucie zwrócił na siebie uwagę największych marek Europy, ale do tej pory wiemy na pewno, że o pytał o niego Manchester United. Na razie jednak Salzburg chroni go przed rozmowami z przedstawicielami innych klubów, nie chcąc mącić mu w głowie.

Napastnik austriackiego klubu przyznaje jednak, że lubi presję, którą nakładają na niego media. Denerwują go natomiast wszystkie plotki. Ostatnie doniesienia o poważnym zainteresowaniu „Czerwonych Diabłów” skomentował dosyć ostro. –„Zainteresowanie mediów jest ogromne. Klub stara się mnie przed tym chronić, ale to jest ku*wa nudne.”.

https://twitter.com/ChampionsLeague/status/1179498853671804929?s=19&fbclid=IwAR1KzbwXH-gSL8A5gazZSvSs6ZIcgfEp7Mv-6ef6_kvUeTCxirOb-LD_BSg

Norweg ma ważny kontrakt z Salzburgiem jeszcze do 2023 roku. To stawia Austriaków w uprzywilejowanej pozycji w kontekście negocjacji ewentualnego transferu wschodzącej gwiazdy. Według Transfermarktu, Haaland wart jest zaledwie 12 milionów euro, jednak cena może wzrosnąć przy najbliższej aktualizacji.

Norweski łowca rekordów

Haaland jest nie tylko bardzo obiecującym zawodnikiem, ale i już teraz bije rekordy. Norweg w swoim debiucie zdobywając hat-tricka powtórzył wyczyn samego Wayna Rooney’a, który debiutując w barwach Manchesteru trzy razy ukąsił Fenerbahce. Miało to miejsce aż 15 lat temu!

Haaland dołączył także do czwórki piłkarzy, którzy jako nastolatkowie zdobyli hat-tricki w debiucie w LM. Młodsi byli od niego tylko wspomniany wcześniej Rooney oraz Raul.

Trzeba jednak przyznać, że Norweg trafił do świetnego miejsca. Na wpisie poniżej doskonale widać, że RB Salzburg potrafi tworzyć świetnych piłkarzy.

Pozostaje czekać

Talent Haalanda już eksplodował. Kluby z Europy już zaczęły się nim interesować. To już tylko kwestia czasu aż wypłynie jakaś oferta opiewająca na kilkadziesiąt milionów za Norwega. A wtedy Salzburg na pewno poważnie zastanowi się nad opcją sprzedaży złotego chłopca.

Zastępca redaktora naczelnego krotkapilka.com.pl, wcześniej polskapilka24.net i xgol.pl. Dziennikarz od blisko dwóch lat. Sympatyzuję z Ekstraklasą i Bundesligą.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *