Transfery

Wiemy, kogo Bayern widział w roli zmiennika Lewandowskiego

grafika: własna/Krótka Piłka

Bayern nie ma odpowiedniego zastępstwa na ławce rezerwowych dla Polskiego snajpera. Nie oznacza to jednak, że Niemcy nie starali się pozyskać napastnika w letnim okienku transferowym.

Robert Lewandowski w sierpniu wrażał swoje niezadowolenie z powodu braku gracza w kadrze Bayernu, który mógłby zastąpić go w mniej znaczących spotkaniach. – Młodzi gracze, którzy znajdują się na ławce rezerwowych, mają potencjał. Ale potrzebujemy zawodników gotowych na teraz. Takich, którzy od razu dadzą drużynie impuls i pomogą w grze – mówił Polak.

Na łamach portalu tz.de dowiadujemy się, że Mistrzowie Niemiec byli latem zainteresowani sprowadzeniem dwóch strzelców z doświadczeniem w Bundeslidze. Mowa o Sebastianie Hallerze oraz Maksie Kruse. Francuz ostatecznie zasilił angielski West Ham, ponieważ Bawarczycy zbyt długo zwlekali z finalizacją transferu, do tego doszedł aspekt finansowy. Frankfurt zarobił na 25-latku 40 milionów euro. Drugi z wymienionych miał kosztować 12 milionów euro, jednak włodarze Bayernu stwierdzili, że nie będzie dobrym wsparciem dla Lewego (w ubiegłym sezonie Kruse uczestniczył w 26 bramkach Werderu Brema: 12 strzelił sam, a przy 14 zaliczył ostatnie podanie). 32-latek ostatecznie został kupiony przez Fenerbahce.

Okazuje się, iż jedynym zawodnikiem, który nominalnie może zastąpić Roberta Lewandowskiego jest sprowadzony latem 19-latek – Jann-Fiete Arp. Trzeba być jednak świadomym faktu, że młody Niemiec nie jest w stanie zagwarantować jeszcze jakości na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej.

Dziennikarz serwisów Krótka Piłka oraz Madridistas.pl, fan glacy Pepa Guardioli i pizzy hawajskiej

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *