Kadra

Dobre spotkanie w szybkim tempie – zabrakło jedynie bramek. Polska 0:0 Austria [relacja]

fot. własne/Paweł Jerzmanowski

Zakończyło się spotkanie eliminacyjne Polaków z Austriakami. Reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała z 3. drużyną grupy G, dzięki czemu pozostała liderem.

Austria rozpoczęła spotkanie z dużym przytupem. Od początku próbowali narzucić swój styl gry i już w 3. minucie spotkania od utraty bramki, po strzale Arnautovicia, uratował nas Fabiański. Kilka minut później świetnym rajdem popisał się Lewandowski, ale po jego dośrodkowaniu Grosicki uderzył piłkę na tyle lekko, że Stankovic nie miał problemu z wyłapaniem futbolówki. W 10. minucie do kolejnej, doskonałej sytuacji doszedł Arnautović. Od utraty gola, uratował nas słupek bramki strzeżonej przez Fabiańskiego.

W 14. minucie, Kędziora kapitalnym długim podaniem rozpoczął kontrę Polaków. Grosicki zakończył ją uderzeniem w słupek, ale nawet gdyby piłka wpadła do siatki, nie byłaby uznana. Viktor Kassai odgwizdał wątpliwego spalonego. 10 minut później ładnym dryblingiem popisał się Lewandowski. Minął 3 graczy, ale piłka po jego strzale została zblokowana na rzut rożny.

Kilka minut później Grosicki dośrodkował piłkę zewnętrzną częścią stopy prosto na głowę Lewego. Ten jednak strzałem „szczupakiem” zmarnował doskonałą okazję na objęcie prowadzenia. W 30. minucie spotkania po dośrodkowaniu z rzutu rożnego byliśmy najbliżej zdobycia gola. Kamil Glik uderzył piłkę głową, ale Stankovic sparował piłkę na rzut rożny.

4 minuty później Austriacy odpowiedzieli świetnym uderzeniem z woleja w wykonaniu Lazaro. Na posterunku był jednak Fabiański. Końcówka pierwszej połowy upłynęła raczej pod dyktando Austriaków. Utrzymywali tempo, przy czym momentami Polacy bronili się na swojej „szesnastce”, wybijając piłkę za krótko. Dzięki temu, Austriacy dosyć swobodnie operowali piłką na naszej połowie. Do przerwy wynik jednak się nie zmienił.

Tuż po przerwie, przed utratą bramki znów uratował nas Fabiański. Polak wybronił kolejne uderzenie Arnautovicia, który zmarnował okazję sam na sam. Kilkadziesiąt sekund później pięknym rajdem popisał się Kędziora. Prawy obrońca reprezentacji Polski dośrodkował piłkę na głowę Kownackiego, który zgrał ją do Lewandowskiego. Ten jednak, nie zdążył dołożyć nogi.

Równo po godzinie gry, kolejną kapitalną interwencją popisał się Fabiański. Dzięki jego paradzie, piłka po uderzeniu Laimera wyszła zaledwie na rzut rożny. W 66. minucie spotkania najlepszą okazję, po błędzie obrony Polaków, znów zmarnował Arnautović. Poniedziałek zdecydowanie nie był dniem napastnika Shanghai SIPG. Wychodząc sam na sam z Fabiańskim, po raz kolejny podwyższył ocenę meczową polskiemu bramkarzowi West Hamu.

Druga połowa miała już zdecydowanie wolniejsze tempo. Zmęczonych Grosickiego i Kownackiego zastąpili kolejno Szymański i Błaszczykowski. Rezerwowi weszli w spotkanie dość dobrze i rozruszali polską ofensywę. Niestety, po jednej z akcji urazu mięśniowego doznał Błaszczykowski, dlatego Jerzy Brzęczek był zmuszony dać mu „wędkę”.

Pod koniec spotkania z 25 metrów uderzył jeszcze Bielik, ale piłka minęła światło bramki. W 90. minucie Lewandowski zmierzył się jeszcze z dobrze dysponowanym Boschem, ale nic z tego nie wyszło. W 93. minucie spotkania Bielik sfaulował przed polem karnym jednego z Austriaków, ale Alaba nie zdołał zamienić go na gola.

Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Polacy nie zdołali zdobyć bramki, ale również nie stracili. Po remisie utrzymują pierwszą pozycję w grupie G, z przewagą 2 punktów nad Słowenią (wygrana 3:2 z Izraelem) i 3 punktów właśnie nad Austriakami.

Polska – Austria – 0:0

Polska: Fabiański – Bereszyński, Bednarek, Glik, Kędziora – Grosicki (70. Szymański), Krychowiak, Zieliński, Bielik, Kownacki (58. Błaszczykowski)(77. Klich) – Lewandowski

Austria: Stanković – Ulmer, Posch, Dragović, Lainer – Alaba, Laimer(90. Gregoritsch), Sabitzer, Baumgartlinger, Lazaro (77. Ilsanker) – Arnautović

Żółte kartki: Klich – Arnautović, Sabitzer, Laimer

Redaktor krotkapilka.com.pl i iGol.pl. Ekstraklasa i niższe polskie ligi, Polacy za granicą, LM, Premier League. Twitter: @PatrykChudoba

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *