Esport

G2 UPOKORZONE! Mystiques bez zwycięstwa. Podsumowanie trzeciego tygodnia LEC

@FNATIC/twitter

Tydzień trzeci na pewno zostanie zapamiętany jako ten, który przyniósł pierwszą przegraną G2. Dla polskiej publiczności ciekawy też mógł być powrót Mystiquesa do głównego składu Excel. Warto dodać, że Vitality zdobyło pierwsze punkty, a Rogue zakończyło tydzień na 0-2.

Pogubiony Caps. Fnatic niezwyciężone.

G2 przyzwyczaiło nas do nakładania dużego tempa na swoje spotkania. Nie inaczej było w meczu na Fnatic. Pomimo braku zaskoczeń w fazie wyborów, dostaliśmy wiele nietypowych rozwiązań już w trakcie gry. Wunder zamienił się liniami z Capsem, co po czasie okazało się chyba ich największym błędem w tym splicie. Widoczny był brak umiejętności kontrolowania linii w tak dobry sposób jak na swoich nominalnych pozycjach, co skrzętnie wykorzystał Broxah. Świetne ganki zagwarantowały liniom Fnatic taką przewagę że powrót do tej gry był niemożliwy. Tym samym brytyjska organizacja pozostała jedyną ekipą w LEC, która nie odniosła jeszcze porażki. Po zachowaniu zawodników G2 zaraz po zakończeniu spotkania, możemy być pewni, że nie czują się oni gorsi od przeciwników. Fnatic tym spotkaniem pokazało że na tegorocznych mistrzostwach świata będą chcieli wypaść co najmniej tak dobrze jak na poprzednich.

Mystiqes ma ratować Excel

Excel po pierwszych dwóch tygodniach przegrało wszystko co się dało. Niewątpliwie potrzebny był jakiś ruch w wyjściowym składzie. Hjarnan sprowadzony w przerwie nie zgrywał się z KaSingiem, dlatego decyzja padła na dolną aleję. W pierwszym składzie pojawili się Jeskla i Mystiques. Zmiana ta wiązała się z dużymi nadziejami fanów, ponieważ Polak wyglądał bardzo dobrze pod koniec poprzedniego splitu, kiedy to Excel nie walczyło już o nic. Okazało się, że gra drużyny pomimo zmiany nadal nie była satysfakcjonująca. Plan z wyciągnięciem na dolną aleje Sony i Tarica okazał się tragiczny w skutkach. Niewielu miało jeszcze jakiekolwiek oczekiwania w tym tygodniu, szczególnie, że mieli oni się mierzyć na Fnatic, które właśnie wygrało na zdobywców trofeum MSI. Jednak kiedy Polak i Szwed dostali w swoje ręce klasyczny botlane wyglądali bardzo dobrze na tle Rekklesa i Hylissanga. Utrzymywali przewagę w minionach, zniszczyli pierwszą wieże i mieli dobre rotacje na mapie. Pomimo przegranej Excel udowodniło że z takim składem mogą jeszcze zagrozić w lidze.

Rogue 0-2 z potencjałem

To pierwszy tydzień, w którym ekipie Vandera nie udało się zdobyć zwycięstwa. Nie możemy im jednak zarzucić złej gry. Pierwszy mecz na bardzo mocne Splyce (które następnie wygrało na Origen) był wyrównany i gdyby nie pojedyncze błędy decyzyjne mógł się odwrócić na korzyść Rogue. W drugim spotkaniu nie nadążyli za G2. Rogue z taką grą na pewno zawalczy o play-offy. Następny tydzień i pojedynek na Schalke powinien dużo wyjaśnić w kwestii ewentualnego ich udziału w fazie zasadniczej.

Rezultaty trzeciego tygodnia LEC

DZIEŃ PIERWSZY

  • XL 0:1 VIT
  • SPY 1:0 RGE
  • S04 0:1 OG
  • SK 1:0 MSF
  • G2 0:1 FNC

DZIEŃ DRUGI

  • VIT 1:0 SK
  • MSF 0:1 S04
  • OG 0:1 SPY
  • FNC 1:0 XL
  • RGE 0:1 G2

1 COMMENTS

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *