Kadra

Orły w końcu grają. Pewne zwycięstwo, dobre noty [oceny]

źródło własne/fot. Paweł Jerzmanowski

W końcu pisząc oceny po meczu Polaków odczuwam w pewnym stopniu zadowolenie. Trudno nie docenić dobrej roboty, którą wykonali nasi reprezentanci. Styl w końcu pozwolił nam czasami się uśmiechnąć, a sam mecz pokazał, że oni potrafią, ale muszą sami chcieć i być dobrze ułożeni. Dzisiaj byli.
Oceny wystawiliśmy w skali 1-10, gdzie „1” to występ poniżej krytyki, a „10” – klasa światowa.

Łukasz Fabiański (7) – Klasyczny spokój między słupkami. Nie miał jakoś wiele okazji do wykazania się. Pierwszy strzał, który obronił lekko wypadł mu z rąk, jednak każde kolejne interwencje, gra nogami itp. wyglądała dobrze. Bez zarzutów.

Tomasz Kędziora (6) – Asysta przy golu Krzysztofa Piątka. Dobry mecz w defensywie, chociaż czasami uciekali nam tamtędy Izraelczycy. Fajnie prezentował się w ofensywie, widać było, że potrafi to robić. Trzeba jednak ciut uciąć za nieco gorszą grę w obronie.

Kamil Glik (7) – Elegancko poradził sobie z asekuracją Kędziora oraz współpracą z Bednarkiem. Nie dawał Izraelczykom w zasadzie nawet wolnej kępki trawy. Bardzo solidny występ.

Jan Bednarek (8) – Niemal taki sam komentarz jak przy Gliku, jednak trzeba pochwalić Janka za totalną neutralizację Zahaviego. Każda główka była jego, a największa gwiazda naszych rywali poruszała się przy naszym polu karnym, jak z plastrem.

Bartosz Bereszyński (7) – Boli widok, kiedy Bereś na siłę musi grać na przeciwległej stronie defensywy. Jego prawonożność zdecydowanie mu to utrudnia, przez co zdecydowanie trzeba mu nieco podwyższyć ocenę (początkowo wahałem się nad „6”). Dobrze grał z tyłu, nieźle radził sobie z przodu. Dobry występ.

Piotr Zieliński (8) – Od początku meczu wyglądał bardzo dobrze. Już na wstępie minął dwójkę rywali i pokazał, że nie będzie z nim dzisiaj łatwo. No i nie było. Szukał kombinacyjnej gry, pokazywał się do grania. W 19. minucie miał świetną okazję do strzelenia gola, jednak jego chytry strzał minął bramkę.

Mateusz Klich (5) – Najsłabsze ogniwo reprezentacji. Nie wiem, co dzieje się z Klichem w kadrze, jednak jest nie do poznania. Spóźniony, zdekoncentrowany, wyglądał na ociężałego. Zdecydowanie Jerzy Brzęczek powinien przemyśleć jego grę w kolejnych meczach.

Grzegorz Krychowiak (7) – Bardzo solidny występ. Przecinak jakich mało. Kilka dobrych zagrań, miał pomysł na grę. Jedynym minusem była żółta kartka, którą dostał za faul na własnej połowie. Innych problemów nie było.

Kamil Grosicki (6) – Oczywiście miał świetną drugą połowę (wywalczył karnego, strzelił bramkę), jednak w pierwszej połowie chyba sam nie do końca wiedział, co robi. „Grosik” czasami przypomina mi osobę z Alzcheimerem – biegnie, jednak gdzie? Nikt tego nie wie.

Krzysztof Piątek (7) – Dobrze wyglądał w meczu, chociaż nie mógł się wstrzelić. To jemu zawdzięczamy pierwszego gola w meczu, gdy bezlitośnie zmieścił piłkę pod poprzeczką. Kilka razy ładnie zagrał klepką z Lewandowskim. Bardzo dobry występ, kolejny zresztą w kadrze.

Robert Lewandowski (8) – Kapitano. Jak zwykle cofał się w stronę pomocy, do środka pola, żeby rozgrywać piłkę. Zanotował także swojego gola, dwunastego z rzędu na PGE Narodowym. Kosmita, nasz kosmita.


Rezerwowi:

Arkadiusz Milik (6) – Grał dosyć krótko, jednak zanotował asystę, więc śmiało można mu przyznać „szósteczkę”. Fajnie, że udało mu się wejść dzisiaj na boisko.

Damian Kądzior (6) – Podobnie jak Milik zasłużył na „6”. Strzelił gola po jego asyście, ale ogólnie grał dosyć krótko, więc ciężko napisać mi coś więcej.

Jacek Góralski (-) – Nie odznaczył się niczym szczególnym.

Zastępca redaktora naczelnego krotkapilka.com.pl, wcześniej polskapilka24.net i xgol.pl. Dziennikarz od blisko dwóch lat. Sympatyzuję z Ekstraklasą i Bundesligą.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *