Primera Division

Spór na linii Isco — Solari. Zaskakujące słowa trenera Realu Madryt.

Koszmar w Realu trwa. Klub zajmuje dopiero piąte miejsce w lidze, tracąc dziesięć punktów do liderującej Barcelony. Wydaje się jednak, że najwięcej powodów do zmartwień ma Isco, Hiszpan od początku sezonu ma problem z regularną grą. Jego sytuacja jest jeszcze bardziej beznadziejna od momentu, gdy zatrudniono Santiago Solariego. Słowa wypowiedziane przez trenera „Królewskich” po ostatnim meczu stawiają klubową przyszłość Isco pod bardzo dużym znakiem zapytania.

W środę Real Madryt bez większych problemów pokonał na swoim boisku Leganes (3:0) i awansował do 1/8 Pucharu Króla. Bramki dla „Los Blancos” zdobyli Sergio Ramos, Lucas Vazquez oraz grający w klubie od tego sezonu Vinicius. Isco pojawił się na boisku dopiero w 71. minucie, kiedy na tablicy widniał wynik 2:0 i spotkanie było w zasadzie rozstrzygnięte. -Dlaczego Isco nie rozpoczął tego meczu w podstawowym składzie? Dzisiaj graliśmy bardzo ciężkie spotkanie.- tak całą sytuację wyjaśniał po meczu Solari.

Abstrahując już od tego, że Leganes jest szesnastą drużyną La Ligi, to trzeba zauważyć, że mecz w podstawowym zespole rozpoczęli Federico Valverde, Sergio Reguilon oraz Vinicius. Łącznie ci zawodnicy mają rozegrane 466 minut w tym sezonie La Liga, sam Isco ma ich 592. Jeżeli więc ci zawodnicy są wyżej w hierarchii Solariego, a można tak wnioskować po określeniu tego meczu jako „bardzo ciężkiego”, to jaką przyszłość w Realu ma hiszpański pomocnik?

Dziennik „Marca” twierdzi, że relacje między zawodnikiem i trenerem już w ogóle nie istnieją. Obaj panowie nie rozmawiają ze sobą, a Solari nawet nie próbuje przywrócić go do składu. Nie wiadomo czy piłkarz będzie chciał zostać w klubie, ale coraz częściej pojawiają się plotki o zainteresowaniu nim innych klubów. Media wymieniają między innymi PSG, Manchester City, a nawet największych rywali Realu – Barcelonę.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *